<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>11 listopada &#8211; Forum IBRiS</title>
	<atom:link href="https://forumibris.pl/tag/11-listopada/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<description>Analizy, wnioski, wyniki badań opinii publicznej</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Nov 2021 21:16:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-18-32x32.png</url>
	<title>11 listopada &#8211; Forum IBRiS</title>
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Tajemnica 11 listopada. Czy Polacy naprawdę kupili prawicową wizję historii i polityki historycznej?</title>
		<link>https://forumibris.pl/tajemnica-11-listopada-czy-polacy-naprawde-kupili-prawicowa-wizje-historii-i-polityki-historycznej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Nov 2021 18:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[11 listopada]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawicowa wizja historii]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Wnuk]]></category>
		<category><![CDATA[Rocznica odzyskania niepodległości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2951</guid>

					<description><![CDATA[Przed 11 listopada, z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, IBRiS zapytał Polki i Polaków, które wydarzenia historyczne ich zdaniem...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed 11 listopada, z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, IBRiS zapytał Polki i Polaków, które wydarzenia historyczne ich zdaniem najbardziej jednoczą Polaków jako naród.  Odzyskanie przez Polskę niepodległości było pierwszym wyborem największej grupy badanych (32 procent). Jest to również wydarzenie, które zdaniem 99 procent respondentów stanowi powód do dumy, czego dotyczyło kolejne pytanie. Dlaczego więc każdego roku wraca spór o formułę obchodów Święta Niepodległości? I jak doszło do tego, że 11 listopada został zdominowany przez środowiska nacjonalistyczne organizujące Marsz Niepodległości? Między innymi o to Estera Flieger pyta w najnowszym odcinku podcastu FORUM IBRiS prof. Rafała Wnuka, historyka z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.</strong></p>
<h3><strong>POSŁUCHAJ PODCASTU:</strong></h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/0on8ODxHfg7RNcbE2WbOyv?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p>&#8211; Wydawałoby się, że Święto Niepodległości jest zupełnie niekonfliktogenne i ma potężny potencjał łączący. Jasno wynika to z badań. 11 listopada sam w sobie nie dzieli</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi prof. Rafał Wnuk, odwołując się do przykładów obchodów w Poznaniu i Krakowie, które przebiegają w radosnej atmosferze. Zdaniem historyka problem jest warszawski: około 2010-2011 ten dzień w stolicy zagospodarowali narodowcy.  &#8211; Nadali temu świętu wybitnie konfrontacyjny i wykluczający charakter &#8211; rozmówca Forum IBRiS dostrzega w ich retoryce wręcz element swego rodzaju wojny: jej osią stanowi to czym jest polskość i co oznacza bycie Polakiem. Historyk zwraca również uwagę na to, że przesuwającemu się ciągle na prawo obozowi rządzącemu &#8211; który nie chce aby po tej stronie ktokolwiek mu zagroził &#8211; trudno odciąć się od tego wydarzenia.</p>
<h4>Bronisław Komorowski miał pomysł</h4>
<p>Dlaczego narodowcom udało się zawłaszczyć obchody Święta Niepodległości w Warszawie i zdominować tego dnia debatę publiczną?</p>
<blockquote><p>&#8211; Nie było pomysłu na 11 listopada przez wiele lat. Święto obchodzono w sposób mało atrakcyjny &#8211; wojskowa orkiestra, złożenie kwiatów i msza święta. Dopiero w końcu lat 90. pojawiły się pomysły biegów i innych, bardziej pociągających tradycji. Poznań z rogalami marcińskimi był pierwszy, później powtórzyły to inne miasta. Warszawa nie miała takiego szczęścia. Być może wynikało z tego, że jest stolicą, a więc uroczystości nie organizowało miasto, a władze centralne. Stały się więc łupem polityków, którzy nie są specjalnie kreatywni i raczej interesuje ich utwardzanie własnego elektoratu, niż budowanie szerszego porozumienia</p></blockquote>
<p>&#8211; odpowiada prof. Rafał Wnuk. &#8211; Pierwszym politykiem, który próbował coś zrobić z 11 listopada był Bronisław Komorowski. Miał pewien pomysł &#8211; możemy się spierać, czy dobry czy zły &#8211; kontynuuje historyk.</p>
<h4>II wojna światowa łączy Polaków</h4>
<p>IBRiS zapytał Polki i Polaków o wydarzenia jednoczące naród: powstania narodowowyzwoleńcze, odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku, odbudowa państwa (np. Centralny Okręg Przemysłowy, budowa Gdyni), Powstanie wielkopolskie, Powstania śląskie, wojna polsko-bolszewicka i Bitwa Warszawska, obrona Polski we wrześniu 1939 roku, walka podczas II wojny światowej, Polskie Państwo Podziemne, Powstanie Warszawskie, Powstanie w Getcie Warszawskim, niesienie pomocy Żydom, podziemie antykomunistyczne, opozycja demokratyczna (KOR, „Solidarność”).</p>
<p>Polki i Polacy jako wydarzenia jednoczące naród, dużo częściej wskazywali w badaniu IBRiS te z okresu II wojny światowej niż z najnowszej historii Polski (Powstanie Warszawskie &#8211; 28,8 procent, obrona Polski we wrześniu 1939 roku &#8211; 28,6 procent, walka w czasie II wojny światowej &#8211; 27,5 procent). Jakie znaczenie w pamięci Polaków ma ten właśnie okres?  &#8211; Pozostaje centralnym punktem odniesienia. II wojna światowa miała charakter zero-jedynkowy, była doświadczeniem granicznym Polaków &#8211; wyjaśnia prof. Rafał Wnuk, który jest współautorem scenariusza wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Historyk zauważa, że II wojna światowa daje Polkom i Polakom możliwość myślenia o sobie, jako o jedności. Podczas gdy nie stwarza jej np. okres PRL, kiedy historia przestaje być jednoznaczna, a wybory zróżnicowane i względne.</p>
<h4>Prosta opowieść o podziemiu antykomunistycznym jest atrakcyjna</h4>
<p>Czy Polski i Polaków może jednoczyć podziemie antykomunistyczne, a więc opowieść o żołnierzach, których prawica określiła mianem wyklętych? Tego zdania jest 9,4 procent Polaków. Czy &#8211; bo takie pytanie również zadał IBRiS &#8211; działania żołnierzy wyklętych są powodem do dumy? Zgadza się z tym 51,4 procent badanych, podczas gdy 23,1 procent uważa, że wręcz odwrotnie. Za powód do dumy działania żołnierzy wyklętych uważa 93 procent osób o poglądach zdecydowanie prawicowych i 49 procent badanych określających swój światopogląd jako zdecydowanie lewicowy. Źródło wstydu w działaniach tej grupy widzi 4 procent badanych opisujących siebie jako osoby o poglądach zdecydowanie prawicowe i 21 procent respondentów deklarujących zdecydowanie lewicowy światopogląd.</p>
<blockquote><p>&#8211; Żołnierze wyklęci &#8211; sama nazwa jest problematyczna, jestem zdecydowanym zwolennikiem używania określenia podziemie antykomunistyczne &#8211; pojawili się na przełomie XX i XXI wieku. Była to opowieść, mit całkowicie nowy w społecznym obiegu, coś co wcześniej interesowało tylko specjalistów. Elementy tego mitu &#8211; zerojedynkowość, antykomunizm jako najważniejszy wyznacznik patriotyzmu, jednoznaczny podział na „my” i „oni”, odrzucenie kompromisu jako wartości &#8211; okazały się atrakcyjnym produktem dla prawej strony sceny politycznej i wysokooktanowym paliwem. Około 2007-2008 roku temat ten stał się odkryciem politycznym polskiej prawicy oraz  na tym zaczęła ona budować swoją tożsamość polityczną i mit historyczny, niewątpliwie centralną rolę w tym odegrał Instytut Pamięci Narodowej</p></blockquote>
<p>&#8211; opowiada prof. Rafał Wnuk, który jest badaczem podziemia antykomunistycznego.</p>
<h4>Prawicowa opowieść o historii ma alternatywy</h4>
<p>Za powód do wstydu 73,6 procent badanych uznało pogrom w Jedwabnem. Ale 24,8 procent nie ma zdania. Znalazła się także &#8211; choć bardzo niewielka &#8211; grupa, która uważa, że to powód do dumy (1,6 procent).  Dyskusja Jedwabieńska uświadomiła dużej grupie Polaków, że jest problem stosunków polsko-żydowskich podczas II wojny światowej &#8211; komentuje prof. Rafał Wnuk. &#8211; Do bardzo wielu ludzi dotarło to, czym było Jedwabne &#8211; kontynuuje, zaznaczając, że jednak nastąpił również próba wyparcia tego rozdziału polskiej przeszłości.</p>
<p>Historyk zwraca uwagę na pozytywne zjawisko: 90,2 procent badanych uznaje za powód do dumy Powstanie w Getcie Warszawskim. To zdaniem prof. Rafała Wnuka świadczy o tym, że Polscy Żydzi i ich zryw są uznawani za część polskiej tradycji niepodległościowej.</p>
<p>Czy prawicowa opowieść o historii jest bezalternatywna? Z tym nie zgadza się rozmówca Forum IBRiS. &#8211; Prawicowa opowieść, która tak naprawdę zasadza się na martyrologii, heroizmie, wyjątkowości, odwołaniu do sarmackich wyobrażeń przyprószonych romantyzmem i nacjonalizmem, absolutnie ma alternatywy &#8211; odpowiada prof. Rafał Wnuk. &#8211; Z jednej strony tą alternatywną opowieścią może być ta o kulturze, nauce. A z drugiej, widzę budowę alternatyw, nawet, z którymi się nie zgadzam &#8211; puentuje historyk, podając przykład historii ludowej. &#8211; Ilość możliwych opowieści o polskiej przeszłości jest nieskończona. Wystarczy wyjść poza ramy, które zbudowała tzw. prawicowa polityka historyczna.  I zrobić to atrakcyjnie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie tylko 11 listopada i 3 maja. Najważniejsze święta zdaniem Polaków</title>
		<link>https://forumibris.pl/nie-tylko-11-listopada-i-3-maja-najwazniejsze-swieta-zdaniem-polakow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Nov 2021 21:14:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum opinii publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[11 listopada]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Konstytucja 3 maja]]></category>
		<category><![CDATA[niepodległość]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[święto narodowe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2942</guid>

					<description><![CDATA[Badania przeprowadzone przez IBRiS pokazują, że dla blisko 40 proc. Polaków najważniejszym świętem państwowym jest Święto Niepodległości 11 listopada. Niektórzy...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Badania przeprowadzone przez IBRiS pokazują, że dla blisko 40 proc. Polaków najważniejszym świętem państwowym jest Święto Niepodległości 11 listopada. Niektórzy wskazują jednak, że istotniejszy jest dla nich 3 maja, czy nawet 16 października, a więc dzień, w którym wypada rocznica wyboru Karola Wojtyły na papieża.</strong></p>
<p>W najbliższy czwartek 11 listopada przypadnie 103. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Niezależnie od wieku, wykształcenia, poglądów politycznych czy miejsca zamieszkania, to właśnie wspomnienie o zakończeniu zaborów i powrót do możliwości samostanowienia jest dla większości z nas jednym z najważniejszych dni do świętowania. Oznacza to również, że kontrowersje narosłe wokół obchodów Święta Niepodległości w ostatnich latach, nie mają wielkiego wpływu na to jak ten dzień jest odbierany przez Polaków.</p>
<p>11 listopada został uznany za najważniejsze święto państwowe przez 39,3 proc. badanych. Co ciekawe, tę datę rzadziej wybierały kobiety (32 proc. kobiet wobec 48 proc. mężczyzn). Wiąże się to ze sporym odsetkiem pań, które za najważniejsze święto uznały dzień papieski (11 proc. wskazań, wobec 2 proc. u mężczyzn) lub rocznicę pierwszych demokratycznych wyborów (14 proc. kobiet i tylko 2 proc. mężczyzn).</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-2949" src="https://forum.ibris.pl/wp-content/uploads/2021/11/Forum-IBRiS-2.png" alt="" width="1024" height="512" srcset="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/11/Forum-IBRiS-2.png 1024w, https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/11/Forum-IBRiS-2-300x150.png 300w, https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/11/Forum-IBRiS-2-768x384.png 768w, https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/11/Forum-IBRiS-2-585x293.png 585w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<h4>Pokolenie JPII starsze niż myśleliśmy?</h4>
<p>Różnice zdań w temacie najważniejszego święta można też zauważyć w poszczególnych grupach wiekowych. 11 listopada najważniejszy jest dla najmłodszych (41 proc. respondentów w wieku od 18 do 29 lat) oraz dla czterdziestolatków (prawie 58 proc. odpowiedzi). Wyraźnie odcina się za to grupa najstarsza. Dla co czwartego badanego po siedemdziesiątym roku życia najważniejszą datą w kalendarzu świąt polskich jest 16 października. Nie da się ukryć, że Kościół Katolicki robił w ostatnich latach bardzo wiele, żeby tę datę wypromować. Warto też odnotować, że choć młodzi dorośli są przywiązani do Święta Niepodległości. To aż 30 proc. z nich za najważniejszy dzień w roku uznaje 4 czerwca &#8211; Dzień Wolności i Praw Obywatelskich oraz rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku.</p>
<p>Wyższość 11 listopada nad innymi świętami jest dla nas dogmatem niezależnie od tego czy mieszkamy na wsi, czy w mieście. Warto jednak zwrócić uwagę na dwie wyróżniające się grupy respondentów. 18 proc. mieszkańców wsi odpowiedziało, że najważniejszym świętem jest dla nich 4 czerwca, a więc dzień, w którym symbolicznie „skończył się w Polsce komunizm”. Z kolei 25 proc. mieszkańców dużych miast, chłodny listopad wymieniłoby na słoneczny maj. Konkretnie chodzi o rocznicę ogłoszenia Konstytucji 3 maja. Ten trend można wytłumaczyć bieżącą sytuacją polityczną. Wielokrotnie stawiane wobec rządu zarzuty o łamanie konstytucji sprawiły, że do krajobrazu wielkich miast na stałe weszły wiece w obronie praworządności. Święto Konstytucji 3 maja wydaje się być ich naturalnym przedłużeniem.</p>
<p>Zaskakujący może być fakt jak wielu starszych Polaków najmocniej utożsamia się z dniem 16 października. Tym samym w tej grupie wiekowej pomnikowość Jana Pawła II przewyższa tę, którą zbudował sobie Józef Piłsudski. Jeśli więc istnieje jakieś „pokolenie JP2” to raczej przyszło na świat na przełomie lat 40-stych i 50-tych, niż w latach 80-tych.</p>
<h4>Niepodległość ważniejsza dla wyborców Lewicy niż PiS-u</h4>
<p>W sondażu zbadano też odpowiedzi na pytanie o ważność świąt według wyborców różnych partii i kandydatów na prezydenta. Różnica między PiS-em a opozycją, w stosunku do 11 listopada wydaje się być zatarta. Wyborcy Lewicy wskazują na Święto Niepodległości nawet częściej niż wyborcy partii rządzącej (51 proc. wyborców Lewicy wobec 36 proc. wyborców PiS). Co ciekawe, nie przekłada się to na preferencje wyborców Roberta Biedronia z zeszłorocznych wyborów prezydenckich. Ci częściej niż na Święto Niepodległości wybierali rocznicę uchwalenia Konstytucji. Może to sugerować, że mamy tu do czynienia z dwiema różnymi grupami wyborców.</p>
<p>Charakterystyczne wyniki pojawiły się także w preferencjach wyborców nieistniejącego już tandemu PSL-Kukiz’15. Ci nie dość, że często uznawali wyższość Dnia Papieskiego 16 października (23 proc.), to jeszcze – jako jedyna grupa respondentów – uznali za najważniejsze święto rocznicę wybuchu II Wojny Światowej (36 proc.). To odpowiedzi zupełne inne od tych, których udzielili wyborcy Władysława Kosiniaka-Kamysza (ich odpowiedzi były mocno uśrednione). Znów zachodzi więc podejrzenie, że wyborca głosujący na partię w 2019 roku i na jej kandydata rok później, to zupełnie inna osoba.</p>
<p>Co ciekawe, im mniej interesujemy się życiem publicznym, tym rzadziej zaznaczamy 11 listopada. Osoby, które przyznają, że nie śledzą mediów częściej wybierały jako najważniejsze daty 1 maja, 16 października czy nawet 1 września.</p>
<h4>Szczegóły odpowiedzi respondentów</h4>
<p>Według najnowszego badania IBRiS 11 listopada został uznany przez Polaków za najważniejsze święto państwowe. Taką odpowiedź zaznaczyło 39,3 proc. badanych. Drugie święto uznane za najważniejsze przez respondentów to święto Konstytucji 3 maja. Wskazało je 12,8 proc. ankietowanych. 4 czerwca &#8211; Dzień Wolności i Praw Obywatelskich oraz rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 roku wskazało 8,4 proc. Natomiast rocznicę wybuchu II wojny światowej &#8211; 8,3 proc. respondentów.</p>
<p>16 października &#8211; tzw. dzień papieski 6,7 proc. badanych uznało za najważniejsze polskie święto. 6,5 proc. &#8211; 15 sierpnia czyli rocznicę Cudu nad Wisłą. 1 maja &#8211; Święto Pracy uzyskało 3,3 proc. wskazań. 9 maja &#8211; święto Zwycięstwa i Wolności związane z rocznicą zakończenia II wojny światowej &#8211; 2,8 proc. 2 maja Dzień Godła i Flagi to wskazanie niemal 2 proc. badanych. Rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego wybrało 1,7 proc. Dzień Żołnierzy Wyklętych to najważniejsze święto dla 1 proc. Polaków, tak samo jak rocznica wprowadzenia stanu wojennego.</p>
<p>Poniżej jednego procenta respondentów uznało za najważniejszy dzień 17 września &#8211; rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. A także 31 sierpnia &#8211; rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Żaden z ankietowanych nie wybrał 22 lipca &#8211; dnia rocznicy Manifestu Lipcowego PKWN. 6 proc. Polaków nie zdecydowało się wskazać najważniejszego święta.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
