<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>edukacja &#8211; Forum IBRiS</title>
	<atom:link href="https://forumibris.pl/tag/edukacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<description>Analizy, wnioski, wyniki badań opinii publicznej</description>
	<lastBuildDate>Thu, 29 Jun 2023 11:28:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-18-32x32.png</url>
	<title>edukacja &#8211; Forum IBRiS</title>
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Skąd się biorą pieniądze na 800+?</title>
		<link>https://forumibris.pl/skad-sie-biora-pieniadze-na-800/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kamil Smogorzewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 May 2023 11:00:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[500 plus]]></category>
		<category><![CDATA[500+]]></category>
		<category><![CDATA[800 plus]]></category>
		<category><![CDATA[800+]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[budżetówka]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Wroński]]></category>
		<category><![CDATA[PKB]]></category>
		<category><![CDATA[służba zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[usługi publiczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3867</guid>

					<description><![CDATA[&#8211; Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong><span style="font-family: 'Calibri',sans-serif;">&#8211; Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Waloryzację 500+ do 800+ w znacznej mierze sfinansują więc biedniejący pracownicy sfery budżetowej i innych obszarów polityki publicznej &#8211; mówi dr Marcin Wroński z SGH.</span></strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/3VVt0GwUd8YIyObfIYfiZs?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe><br />
Z jednej strony w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości widzieliśmy prawdziwą ekspansję nakładów na politykę rodzinną, w 2015 roku wynosiły one 1,4 proc. PKB i Polska była w ogonie Unii Europejskiej, a dzisiaj wynoszą 3 proc. PKB i Polska jest w czołówce UE. Wyższe wydatki o nas mają chyba tylko Niemcy i Francja, więc jesteśmy naprawdę wysoko. Ale z drugiej strony tniemy wydatki gdzie indziej &#8211; wyjaśnia dr Marcin Wroński z SGH.</p>
<p><strong>Tnąc usługi publiczne</strong></p>
<p>Ekonomista wylicza, że w latach 2015-2022 nakłady na inwestycje publiczne spadły z 4,5 proc. do 4 proc. PKB, nakłady na edukację spadły z 5,1 proc. do 4,8 proc. PKB, nakłady na szkolnictwo wyższe spadły z 1,5 proc. PKB do 1,2 proc. PKB. „Czyli z jednej strony widzimy, że państwo wydaje więcej na politykę rodzinną, ale jednocześnie wydaje mniej na edukację, na szkolnictwo, powyższe, na usługi publiczne ogółem” &#8211; mówi dr Wroński.</p>
<p>„Tnąc wydatki na usługi publiczne, PiS prowadzi ewolucję w takim kierunku, że my wam damy 500 czy tam 800+, a wy wyślijcie sobie dzieci do szkoły społecznej. I w najbliższych latach będziemy widzieć coraz większy odpływ uczniów ze szkół publicznych do szkół prywatnych i społecznych. W Warszawie w latach 2019-2020 liczba licealistów uczących się w szkołach niepublicznych wzrosła ponad dwukrotnie” &#8211; podkreśla ekonomista.</p>
<p>Głodzenie edukacji publicznej spowoduje również odpływ nauczycieli z sektora publicznego do sektora prywatnego i na tą zmianę jakości edukacji będą musieli reagować rodzice, którzy dysponują wyższymi dochodami, zabierając swoje dzieci ze szkół publicznych do prywatnych.</p>
<p>Ten proces, siłą rzeczy, jeszcze na razie zachodzi w dużych miastach, więc nie dotyczy lub dotyczy jedynie w niewielkim stopniu elektoratu PiS. Bardziej zaś, upadek usług publicznych odczuwają już teraz wyborcy opozycji.</p>
<p><strong>Wydatki na ochronę zdrowia niby rosną, ale dostęp do lekarzy wcale się nie poprawia</strong></p>
<p>„Wydatki na ochronę zdrowia rosną jednocześnie i nominalnie i w ujęciu do PKB, przy czym one były rekordowo niskie w Unii Europejskiej i wciąż są niskie. Natomiast znaczna część tych dodatkowych nakładów idzie nie bezpośrednio na dodatkowe świadczenia medyczne, ale na wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia, co jakoś chroni system przed dalszym odpływem kadr” &#8211; mówi dr Wroński.</p>
<p>„W krajach Europy Zachodniej standardem jest, że wynagrodzenia pracowników sektora publicznego regulują różnego rodzaju układy zbiorowe, czyli że mamy jakąś siatkę płac, mamy automatyczną indeksację, waloryzację, czy to o inflacji, czy o wskaźnik średniego wynagrodzenia. W Polsce takie rozwiązanie właśnie udało się wywalczyć w sektorze zdrowia i moim zdaniem jest to też dobry przykład dla innych obszarów sfery budżetowej” &#8211; dodaje.</p>
<p>A póki co, pracownicy budżetówki biednieją najszybciej w Polsce. „Na realnym spadku wynagrodzeń w sferze budżetowej, czyli na tym, że wynagrodzenia nominalnie rosną dużo wolniej niż inflacja, państwo polskie zaoszczędzi około 1 proc. PKB. Jeżeli więc zobaczymy waloryzację 500+ do 800+, co pewnie stanie się faktem, to w znacznej mierze sfinansują to pracownicy sfery budżetowej” &#8211; podkreśla dr Wroński.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HiT-em tego lata na pewno nie jest Bob Dylan</title>
		<link>https://forumibris.pl/hit-em-tego-lata-na-pewno-nie-jest-bob-dylan/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2022 06:41:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Bob Dylan]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Historia i Teraźniejszość]]></category>
		<category><![CDATA[HiT]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Roszkowski]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3688</guid>

					<description><![CDATA[Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie &#8211; czy podręcznik napisany przez prof. Wojciecha Roszkowskiego to rzeczywiście podręcznik? „To tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem” – mówi Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu, była kierowniczka Referatu Edukacji Historycznej Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie, w rozmowie z Esterą Flieger.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/65zofummpJ3drqthKAdHAy?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niemal 68 proc. Polek i Polaków uważa, że szkoła powinna być drugą po rodzinie (84,4 procent wskazań) instytucją odpowiedzialną za uczenie postaw patriotycznych – wynika z badania, które IBRiS przeprowadził w pierwszych dwóch dniach kwietnia tego roku.</p>
<p>Zdanie to podziela 71 procent wyborców Zjednoczonej Prawicy i 72 procent Koalicji Obywatelskiej oraz 40 procent badanych głosujących na Lewicę. Zgadza się z nim 75 procent osób w wieku od 18 do 29 lat. Respondentów uważających, że patriotyzm nie jest potrzebny było mniej niż pół procent (zero wskazań w najmłodszej grupie badanych).<br />
Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? „Nie tylko historia, ale również inne przedmioty szkolne są pomocne w kształtowaniu postaw patriotycznych. Również chemia, matematyka, geografia i fizyka, kiedy wspominamy o dorobku polskich naukowców. Uczeń zdobywa wówczas wiedzę o wkładzie Polaków w rozwój tych dziedzin wiedzy, a tym samym poznaje osiągnięcia wspólnoty narodowej” – odpowiada Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu.</p>
<p>Rozmówczyni Forum IBRiS w 2019 roku przeprowadziła badanie wśród 53 uczniów liceum, pytając m.in. o to, czego nauczyli się na historii i jak powinny wyglądać zajęcia. Pytani o zdanie licealiści uważają, że „każdy czas ma swoją miarę patriotyzmu”. W ich definicji mieści się zarówno pamięć o dorobku obywateli Polski, jak i krzewienie wartości demokratycznych, dbałość o przestrzeganie praw człowieka, poczucie odpowiedzialności za środowisko. Nauczycielka zwraca uwagę na to, że po 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę rozpoczynając wojnę, młodzi ludzie zachowali się odpowiedzialnie i natychmiast wykazali się gotowością do niesienia pomocy potrzebującym.</p>
<h4>„To nie jest podręcznik”</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska w rozmowie z Forum IBRiS krytycznie ocenia pomysł zastąpienia Wiedzy o Społeczeństwie przez Historię i Teraźniejszość. Jednak za sprawą podręcznika profesora Wojciecha Roszkowskiego (Biały Kruk, 2022) tocząca się w przestrzeni publicznej dyskusja skoncentrowała się nie tyle na nowym przedmiocie szkolnym, co na aprobowanej przez ministerstwo edukacji narodowej książce. „Przekonałam się o tym, że to nie jest podręcznik, kiedy zapoznałam się z pierwszymi fragmentami udostępnionymi na stronie wydawnictwa. Książka profesora Wojciecha Roszkowskiego nie spełnia wymagań stawianych nowoczesnym podręcznikom. Brakuje jej odpowiedniego aparatu dydaktycznego, który spełnia bardzo ważną rolę w procesie nauczania historii w oparciu o podręcznik” – mówi nauczycielka historii, wymieniając brak takich elementów jak teksty źródłowe, notki biograficzne, zestawiania statystyczne, fragmenty rekapitulujące treści prezentowane w kolejnych rozdziałach. „Z mojego doświadczenia wynika, że uczeń nie jest w stanie przebrnąć przez taki potok odautorskiej narracji” – dodaje.</p>
<p>Jak rozmówczyni odpowiada na argumenty, że podręcznik nie jest obowiązkowy, a nauczyciele przecież jeśli tylko będą chcieli, dobrze poradzą sobie i bez niego? Agnieszka Jaczyńska podkreśla, że podręcznik nie jest książką wyłącznie dla nauczyciela, ale również służy samodzielnej pracy ucznia. „Nauczyciel w Polsce nie ma obowiązku korzystania z podręcznika. Ale pamiętajmy, że z podręcznika nie korzysta jedynie nauczyciel, sięga po niego uczeń i pracuje z nim samodzielnie, więc to bardzo ważne, czego się z niego dowie i co w nim przeczyta”. I dodaje, że „to tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem, o którym przed chwilą przeczytał”.</p>
<h4>Uczniowie potrzebują nowoczesnych rozwiązań</h4>
<p>Czy podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego może zniechęcić do nauki historii? Zdaniem Agnieszki Jaczyńskiej „rządzący strzelają sobie w stopę”. Za kontrproduktywny nauczycielka uważa już sam przedmiot, a właściwie jego program, który powoduje przesyt treściami historycznymi. „Mnie zawsze bardzo interesowało, jak moi uczniowie chcieliby być uczeni historii. To nadal ważny dla nich przedmiot, który przygotowuje ich do świadomego odbioru rzeczywistości i toczących się sporów politycznych. Istotny, jako przewodnik, pozostaje dla nich nauczyciel. Podkreślają znaczenie nowoczesnych, ciekawych podręczników” – stwierdza rozmówczyni Forum IBRiS.</p>
<h4>Czy prawicowa polityka historyczna jest bezalternatywna?</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska zwraca uwagę na to, że do tej pory Zjednoczona Prawica próbowała oddziaływać na poziomie organizacji pracy wychowawczej szkoły, natomiast podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego wznosi jej działania na nowy poziom.</p>
<p>Czy prowadzona przez PiS polityka pamięci oraz pomysł prawicy na edukację historyczną pozostają bezalternatywne? „Stwierdziliśmy, że jako historycy, nauczyciele i edukatorzy, powinniśmy zareagować. Postanowiliśmy wspomóc nauczycieli i stworzyć materiały dydaktyczne. Aby usystematyzować nasze działania założyliśmy Stowarzyszenie Edukacji Obywatelskiej Ohistorie. Okazało się, że w całej Polsce jest wiele oddolnych, obywatelskich inicjatyw, działających w podobnym obszarze” – wyjaśnia Jaczyńska.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Większość rodziców szkolnych dzieci nie chce &#8222;lex Czarnek&#8221;</title>
		<link>https://forumibris.pl/wiekszosc-rodzicow-nie-chce-lex-czarnek/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Feb 2022 16:07:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum opinii publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[lex Czarnek]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż IBRiS]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3315</guid>

					<description><![CDATA[58,5 proc. badanych Polaków uważa, że prezydent nie powinien podpisywać zmiany przepisów prawa oświatowego – wynika z najnowszego sondażu Instytutu...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>58,5 proc. badanych Polaków uważa, że prezydent nie powinien podpisywać zmiany przepisów prawa oświatowego – wynika z najnowszego sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych dla „Rzeczpospolitej”. Blisko połowa z nich (49,5 proc.) określa swoją opinię jako zdecydowaną.</strong></p>
<p>Za ustawą opowiedziało się 20,8 proc. respondentów. Co piąty respondent nie ma zdania w tej kwestii.<br />
Przypomnijmy &#8211; ustawa ma wzmocnić rolę kuratorów i utrudnić prowadzenie dodatkowych zajęć przez organizacje pozarządowe w szkołach.</p>
<p>Lex Czarnek nie chcą najmłodsi respondenci. Wśród badanych w wieku 18-29 lat &#8211; zaledwie 1 procent uznał, że prezydent powinien podpisać ustawę. Rodzice dzieci przedszkolnych i szkolnych w 71 procentach uważają, że prezydent powinien zawetować ustawę.</p>
<p>Kiedy spojrzymy na preferencje wyborcze osób pytanych o &#8222;lex Czarnek&#8221;, zobaczymy, że wśród wyborców Zjednoczonej Prawicy &#8211; 13 proc. uważa, że prezydent powinien posłużyć się wetem. W przypadku wyborców opozycji, wynik sondażu jest wysoki &#8211; 86 proc. osób zdecydowanych nie głosować na PiS uważa, że ustawa nie powinna wejść w życie.</p>
<p>Sondaż przeprowadzono na zlecenie Rzeczpospolitej, 18-19 lutego 2022 na grupie n=1100, metodą CATI.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
