<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Estera Flieger &#8211; Forum IBRiS</title>
	<atom:link href="https://forumibris.pl/tag/estera-flieger/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<description>Analizy, wnioski, wyniki badań opinii publicznej</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Jun 2023 09:50:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-18-32x32.png</url>
	<title>Estera Flieger &#8211; Forum IBRiS</title>
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Najlepszy program energetyczny od 2015 roku ma partia Razem</title>
		<link>https://forumibris.pl/najlepszy-program-energetyczny-od-2015-roku-ma-partia-razem/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kamil Smogorzewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 May 2023 09:45:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wiech]]></category>
		<category><![CDATA[Konfederacja]]></category>
		<category><![CDATA[partia Razem]]></category>
		<category><![CDATA[zmiany klimatyczne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3861</guid>

					<description><![CDATA[Co bardziej denerwuje Jakuba Wiecha: kiedy uderzy się w palec, czy komentarze w zimny dzień o tym, gdzie jest globalne...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co bardziej denerwuje Jakuba Wiecha: kiedy uderzy się w palec, czy komentarze w zimny dzień o tym, gdzie jest globalne ocieplenie? O tym, czy polityka energetyczna ma szansę stać się jednym z najważniejszych tematów w kampanii wyborczej i jaka jest realna stawka transformacji klimatycznej Forum IBRiS rozmawia z redaktorem naczelnym portalu Eneregtyka24.com.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/2alS0bZMDHyOwGGitU9rSs?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>– Unia Europejska jest już na bardzo zaawansowanym poziomie transformacji energetycznej, a my dopiero ten proces zaczynamy. I ta różnica jest coraz bardziej widoczna. Wciąż mamy szansę ją dogonić, ale to okno powili się zamyka, a nic nie wskazuje na to, żebyśmy to wykorzystali. A to nie tylko gra o to, czy energia będzie pochodzić ze źródeł odnawialnych, czy będzie produkowana w elektrowni atomowej, ale walka o konkurencyjność gospodarki – inwestycje zagraniczne, a co za tym idzie miejsca pracy – mówi Jakub Wiech.</p>
<p>– Należy maksymalnie prosto tłumaczyć, dlaczego potrzebujemy transformacji energetycznej i położyć akcenty na to, jak polityka klimatyczna Unii Europejskiej wpłynie na nasze codzienne życie, a więc że wyrówna naszą sytuację energetyczną z sytuacją mieszkańców Zachodu. Zmiany, o których mówimy nie są rewolucyjne w przygniatającej większości państw stowarzyszonych – kontynuuje redaktor naczelny portalu Energetyka24.com. – To my jesteśmy krajem, który odstaje – dodaje podkreślając samotność strategiczną Polski.</p>
<h4>Zmiany zachodzą nawet wśród konserwatystów</h4>
<p>Jednocześnie Jakub Wiech zwraca uwagę, że pewne zmiany na scenie politycznej już zaszły: nawet konserwatywne ugrupowania polityczne w Polce mocno przywiązane do węgla, mają świadomość potrzeby zmian i nie stawiają twardego weta nowym technologiom, przy czym w jego ocenie najlepszy program w zakresie energetyki ma partia Razem. Przy tej okazji zwraca uwagę na to, że wciąż nie przyjął się w Polsce trend opracowywania poszczególnych części programów przez zaplecza eksperckie.</p>
<p>Z jednej strony gość Forum IBRiS uważa, że kampania wyborcza może być w obszarze polityki energetycznej ciekawa, z drugiej zaznacza, że może i tym razem nie obyć się bez zupełnie niekompetentnych wypowiedzi polityków.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gawęda geopolityczna jest atrakcyjna, ponieważ ludzie potrzebują prostych przekazów.</title>
		<link>https://forumibris.pl/gaweda-geopolityczna-jest-atrakcyjna-poniewaz-ludzie-potrzebuja-prostych-przekazow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Adam Kostrzewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2022 13:45:29 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Drabina eskalacyjna]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Geopolityka]]></category>
		<category><![CDATA[IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Bartosiak]]></category>
		<category><![CDATA[Łukasz Fyderek]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Zychowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Piwot]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[Stosunki międzynarodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3809</guid>

					<description><![CDATA[„Tak prowadzona narracja geopolityczna odpowiada na pewne atawistyczne lęki przed wojną i zagrożeniem, a to jedna z przyczyn, dla której...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Tak prowadzona narracja geopolityczna odpowiada na pewne atawistyczne lęki przed wojną i zagrożeniem, a to jedna z przyczyn, dla której szeroka widownia, zwłaszcza po wybuchu wojny w Ukrainie, zaczęła interesować się polityką międzynarodową” &#8211; do książki Piotra Zychowicza i Jacka Bartosiaka „Nadchodzi III wojna światowa”, w rozmowie z Esterą Flieger, odnosi się dr hab. Łukasz Fyderek, politolog, analityk spraw międzynarodowych, ekspert ds. Bliskiego Wschodu, specjalizujący się w problematyce państw autorytarnych.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/6M4WAVczXdFMVooWZRJ85A?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W Forum IBRiS pytamy autora tekstu „Awatary geopolityki” („Znak”, październik 2022) dlaczego tak popularne stały się kanały na YouTubie poświęcone geopolityce.</p>
<p>Rozmówca Forum IBRiS zauważa, że z jednej strony „geopolityczną gawędę” cechuje upraszczanie złożonej materii stosunków międzynarodowej, z drugiej zajmujący i elokwentny sposób opowiadania, który odwołuje się do leków, obaw, nadziei, społeczeństwa. Zwraca także uwagę na znaczenie mediów społecznościowych dla popularyzacji tego rodzaju treści.</p>
<p>„Drabina eskalacyjna&#8221; czy „piwot&#8221; to hasła znane każdemu, kto choć raz zetknął się z twórczością np. Jacka Bartosiaka i Piotra Zychowicza. „Język jest sprytnym zabiegiem, który buduje wspólnotę. Zwiększa autorytet osoby mówiącej, ale daje także poczucie wspólnoty z grupą osób, które wiedzą czym jest np. drabina eskalacyjna” &#8211; dr hab. Łukasz Fyderek analizuje język, którym posługują się geopolitycy-amatorzy na YouTubie. &#8222;Książka nabiera charakteru symboli statusu czy przynależności do danej grupy” &#8211; kontynuuje badacz.</p>
<h4><strong>Geopolityczna gawęda czy akademicki wywód?</strong></h4>
<p>„Można znaleźć tam niemal każdą prognozę przyszłości wydarzeń międzynarodowych, bo ta gawęda jest bardzo niespójna, zarówno warstwie opisowej tego, co dzieje się teraz, jak i w tej, która dotyczy tego, co robić” &#8211; rozmówca Forum IBRiS zauważa przy tym, że pytania zadawane przez Bartosiaka i Zychowicza stymulują debatę publiczną, choć oni sami udzielają na nie odpowiedzi, które są niekonsekwentne: niektóre z filmików czy tekstów przeczą sobie, czego przykłady w rozmowie z Forum IBRiS podaje ekspert.</p>
<p>Czy profesor ma szansę z geopolitykiem-influencerem? Dr hab. Łukasz Fyderek jest jednak optymistą: „Bartosiak i Zychowicz przetarli pewien szlak. Wielu naukowców i ośrodków akademickich zostało wyrwanych z poczucia, że wszystko jest jak dawniej i uświadomiło sobie, że należy wyjść ze strefy komfortu i prezentować swoje treści w nowej formie”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czego pewien jest Włodzimierz Czarzasty?</title>
		<link>https://forumibris.pl/czego-pewien-jest-wlodzimierz-czarzasty/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2022 14:23:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Lewica]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[socjal]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[świadczenia socjalne]]></category>
		<category><![CDATA[Włodzimierz Czarzasty]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3791</guid>

					<description><![CDATA[„Jestem pewien tego, że Lewica będzie współrządziła. Nie jestem arogancki i zarozumiały, żeby mówić, iż wygra wybory, bo nie dostanie...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Jestem pewien tego, że Lewica będzie współrządziła. Nie jestem arogancki i zarozumiały, żeby mówić, iż wygra wybory, bo nie dostanie największego wyniku. Ale weźmie swoje i wierzę, że będzie stabilnym elementem bardzo stabilnego w trudnych czasach rządu” &#8211; deklaruje w rozmowie z Esterą Flieger Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy i wicemarszałek Sejmu.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/6u2FSheOrEVUCwKuzrWAa7?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W odpowiedź na jakie pytanie nie da się &#8222;wkręcić&#8221; Włodzimierz Czarzasty? Jak Lewica odnajdzie się w polaryzującej kampanii, która zaczyna się pod znakiem wzajemnych oskarżeń dwóch największych partii o to, czyje interesy reprezentują? Jaką Polskę wyborcom opowie? Czy załatwi fundusze z KPO? Rok przed wyborami rozmawiamy w Forum IBRiS z politycznymi liderami.</p>
<p>„Lewica pójdzie ze sobą. To poza dyskusją” &#8211; mówi Włodzimierz Czarzasty, komentując przy tym dyskusję o jednej liście opozycji i wyrażając przekonanie, że jej nie będzie Co wobec tego? „Powinniśmy poprzeć taki wariant, który da największą szansę na odsunięcie PiS od władzy. Ważne jest to, aby nie zgubić żadnego głosu elektoratu opozycji. Namawiam do podpisywania umów, że po wyborach będziemy współpracowali i tworzyli rząd” &#8211; odpowiada rozmówca Forum IBRiS.</p>
<h4>Opowieść lewicy</h4>
<p>Podczas Konwencji Krajowej Nowej Lewicy (2 października) Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do wyborców, którzy obawiają się utraty statusu materialnego. Ale niespełna 5 procent Polaków pytanych o to, która partia najlepiej zadba o ich własną sytuację finansową &#8211; wynika z badań IBRiS &#8211; wskazuje na Lewicę (dla porównania: 30 procent badanych odpowiedziało, że PiS, a 21,5 procent wybrało Platformę Obywatelską). „PiS ma opinię partii socjalnej. Nie dziwię się. Jeżeli chodzi o partię aspirujące do władzy, Lewica po pierwsze powinna bardziej eksponować swoje poglądy. Po drugie, od 18 lat nie rządziła, więc nie kojarzy się z władzą. Po trzecie, trzeba wziąć się do roboty. Temu służy również kampania wyborcza. Należy postawić pytanie, kto w przyszłym rządzie będzie gwarantował to, co według 30 procent Polaków gwarantuje PiS” &#8211; komentuje wyniki badania Włodzimierz Czarzasty.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>To jeszcze nie czas na irańską rewolucję</title>
		<link>https://forumibris.pl/to-jeszcze-nie-czas-na-iranska-rewolucje/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Sep 2022 09:42:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Iran]]></category>
		<category><![CDATA[islam]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Gajda]]></category>
		<category><![CDATA[prawa kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[zachód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3763</guid>

					<description><![CDATA[13 września policja obyczajowa w Iranie zatrzymała 22-letnią Mashę Amini. Kobieta miała odsłonić włosy w miejscu publicznym. Nie przeżyła pobytu...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>13 września policja obyczajowa w Iranie zatrzymała 22-letnią Mashę Amini. Kobieta miała odsłonić włosy w miejscu publicznym. Nie przeżyła pobytu w areszcie. Od dwóch tygodni na ulicach Iranu trwają protesty. Czy zmienią kraj? Estera Flieger pyta o to dr. Jakuba Gajdę, iranistę i politologia z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, który zachowuje ostrożność prognozując rozwój wydarzeń.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5Q0QKzGW8orpEIuawU36KE?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4>„Ton protestom nadają kobiety”</h4>
<p>Rozmówca Forum IBRiS przypomina, że problem hidżabu, a więc chusty, która ma zasłaniać kobiece włosy, zawsze był wrażliwą kwestią w Iranie. Dyskusja o nim towarzyszy Islamskiej Republice Iranu od samego początku, a więc od 1979 roku, kiedy została ustanowiona. Podczas gdy dla części kobiet to element tożsamości, a dla władz symbol wyzwolenia się spod wpływów zachodu, coraz większa grupa – wyjaśnia w rozmowie ekspert – chce ubierać się swobodnie. Dr Jakub Gajda zauważa, że protestujący na irańskich ulicach młodzi ludzie mają świadomość tego, że ich babcie przed rewolucją mogły ubierać się zupełnie inaczej. „Z jednej strony Irańczycy czują się dziś w sferze obyczajowej dużo bardziej uciemiężeni niż w czasach cesarza Pahlaviego, a z drugiej Islamska Republika Iranu przyniosła zmiany w wielu podstawowych obszarach” – mówi ekspert, podając przykład edukacji, do której dziś dostęp (również dla kobiet) jest szerszy niż przed rewolucją.</p>
<p>„Ton protestom nadają kobiety. Odważnie zrzucają chusty i konfrontują się z funkcjonariuszami służb” – komentuje dr Jakub Gajda, informując przy tym o przemocy jaka wobec tego spotyka Iranki. Obserwując to, co dzieje się na irańskich ulicach rozmówca Forum IBRiS stwierdza, że udział w protestach biorą dziś przede wszystkim młodzi ludzie z klasy średniej, którzy korzystają z mediów społecznościowych. Coraz większą rolę odgrywają uniwersytety, stając się centrami protestów. Bunt popierają kolejni sportowcy i artyści, zabierając publicznie głos i narażając się władzy. „Iran jest państwem opresyjnym. Jeżeli protesty zakończą się fiaskiem, na pewno wobec protestujących zostaną wyciągnięte konsekwencje” – dodaje. „U młodych strachu nie widać i to oni są dziś motorem tego, co dzieje się w Teheranie i innych miastach w Iranie” – kontynuując, dr Jakub Gajda dostrzega u młodych Irańczyków inspirację produkcjami Netflixa czy HBO.</p>
<h4>Lidera brak, do rewolucji daleko, ale..</h4>
<p>Rozmówca Forum IBRiS odnotowuje, że trwające wciąż protesty nie mają liderów i liderek. „Władze irańskie dławią opozycję od wielu lat. W Iranie być opozycjonistą jest bardzo trudne. Są opozycjoniści poza granicami kraju, ale nie mają wpływu na młodych, lub wcale nie cieszą się w Iranie dobrą sławą” – dr Jakub Gajda szuka przyczyn. Ekspert wyjaśnia także, że nie ze wszystkimi środowiskami opozycyjnymi protestującymi mogłoby być po drodze, bo inaczej zapatrują się na problem chusty, od którego przecież wszystko się zaczęło.</p>
<p>Brak przywódcy oraz rozwinięty aparat opresji, a także spowodowana tym bierność części społeczeństwa decydują zdaniem rozmówcy Forum IBRiS o tym, że nie obserwujemy jeszcze rewolucji. „Jest bardzo dużo ludzi, którzy będą stać za obecnymi władzami” – ekspert studzi emocje, podkreślając, że retoryka rządu wciąż jest skuteczna. „Skala wsparcia społecznego dla protestujących jest dla mnie dużą zagadką i wydaje mi się, że nie jest wystarczające” – podsumowuje iranista. „Do rewolucji jest kawał drogi”.</p>
<p>Dr Jakub Gajda spodziewa się kolejnych protestów w przyszłości, ale wcale nie przesądza losów Republiki, jednocześnie uważa, że jeśli władze chcą, aby przetrwała będą musiały same zacząć się zmieniać. „W tych młodych ludziach widać determinację, ale jednoznacznie trudno mówić dziś o przyszłości Iranu” – słyszymy w rozmowie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rosjanie uciekają przed mobilizacją nawet bez paszportów</title>
		<link>https://forumibris.pl/rosjanie-uciekaja-przed-mobilizacja-nawet-bez-paszportow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2022 13:07:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Legucka]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[mobilizacja]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[Władimir Putin]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<category><![CDATA[wojsko]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3740</guid>

					<description><![CDATA[W środę rano prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił „częściową mobilizację”. „Zagrał va banque” – ocenia prof. Agnieszka Legucka z Polskiego...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W środę rano prezydent Rosji Władimir Putin ogłosił „częściową mobilizację”. „Zagrał va banque” – ocenia prof. Agnieszka Legucka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz Akademii Finansów i Biznesu Vistula w rozmowie z Esterą Flieger. „To bardzo ryzykowny ruch” – rozmówczyni Forum IBRiS zwraca uwagę na to, że Putin nie ma odwrotu, bo stawką od samego początku inwazji jest jego władza.</strong></p>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/0iIyHAICOYREMGyaTPx077?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Ukraina odjechała Putinowi” – ekspertka komentuje niepowodzenia rosyjskiej armii na ukraińskim froncie. Zdaniem prof. Agnieszki Leguckiej ogłaszając częściową mobilizację, Putin po raz pierwszy przyznał tym samym, że ma do czynienia z silniejszym przeciwnikiem, niż uważał wcześniej. Ryzykuje także własnym prestiżem i rozmienia na drobne poparcie społeczne, które rosło dla niego po 24 lutego.</p>
<h4>„Klasa średnia będzie wykupować się z wojska. Na front pójdą biedniejsi z prowincji”</h4>
<p>Media społecznościowe obiegły zdjęcia Rosjan, którzy słysząc o mobilizacji opuszczają kraj. Dlaczego wcześniej nie protestowali przeciw wojnie? Prof. Agnieszka Legucka kreśli panoramę rosyjskiego społeczeństwa, które jest „apolityczne, apatyczne i zatomizowane” i za każdym razem próbuje adaptować się do nowej sytuacji, „nie wychylając się” przy tym. „Władimir Putin udoskonalił system represji. To nie tylko służby. Rozwinął go na każdym poziomie życia społecznego” – dodaje rozmówczyni Forum IBRiS, przypominając o zmianach w kodeksie karnym (zaostrzone zostały kary za dezercję, odmówienie wykonania rozkazu oraz uchylenie się od mobilizacji po odbiorze wezwania).</p>
<p>Zamiast protestów masowych, w obliczu mobilizacji Rosjanie więc uciekają – jeśli nie mają paszportów, by wyjechać do Gruzji lub Turcji, szukają w sieci informacji o innych kierunkach. Inną formą sprzeciwu jest podpalenie komisji wojskowej (po orędziu Putina odnotowane zostały kolejne przypadki tego rodzaju akcji). Prof. Agnieszka Legucka przewiduje coś jeszcze: zakwitnie korupcja: „Klasa średnia będzie wykupować się z wojska. Na front pójdą biedniejsi z prowincji”.</p>
<p>Co Rosjanie wiedzą o rozgrywających się w Ukrainie wydarzeniach, które Putin, zabraniając posługiwania się słowem „wojna”, określa mianem „operacji specjalnej”? Nie ma jednej odpowiedzi: podczas gdy niektórzy z odważnych Rosjan trafiają do kolonii karnych za mówienie o wojnie. Inni pozostają zupełnie obojętni lub popierają w pełni prezydenta.</p>
<h4>Co dalej? „Moim zdaniem Putin cały czas myśli o Kijowie”</h4>
<p>„Władimir Putin gra na czas. Czuje na karku zachodnie sankcje” – prof. Agnieszka Legucka podkreśla, że często krytykowane reperkusje przynoszą efekt. „Front się zatrzymał, rosyjskie wojska nie tylko nie posuwają się do przodu, ale to Ukraińcy przejmują inicjatywę. Moim zdaniem Putin cały czas myśli o Kijowie, zdobyciu Ukrainy i szantażowaniu Zachodu” – kontynuuje ekspertka.</p>
<p>Rozmówczyni Forum IBRiS prognozuje, że rozstrzygnięcie przyniesie 2023 rok. Putin chce zdążyć przed zimą, zwłaszcza, że stoi w obliczu totalnej rozsypki rosyjskiej gospodarki, kiedy z końcem tego roku zaczną działać najostrzejsze sankcje.</p>
<p>Zdaniem prof. Agnieszki Leguckiej, jeżeli tylko Zachód będzie w stanie dostarczyć potrzebnej Ukrainie broni i pomocy finansowej, a także nie przestraszy się atomowego szantażu, wojna zakończy się szybko zwycięstwem Kijowa. Tym samym przynajmniej odzyskaniem terytoriów przejętych przez Rosję po 24 lutego i rozmowami na temat przyszłości Krymu.</p>
<p>„Dużo zależy od Polski i polskiego społeczeństwa, czyli w jaki sposób wykażemy odporność na to, co będzie robić Federacja Rosyjska, która będzie szantażować nas energetycznie i wrzucać przekaz o tym, że Unia Europejska jest nieskuteczna, a Amerykanie w razie zagrożenia nam nie pomogą” – mówi rozmówczyni Forum IBRiS. „Szala zwycięstwa przechyli się na korzyść Ukrainy, jeżeli postawimy na jej zwycięstwo i będziemy ją wspierać, jak tylko możemy”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak wygrać wybory w Polsce? &#124; Forum IBRiS na Forum Ekonomicznym w Karpaczu</title>
		<link>https://forumibris.pl/jak-wygrac-wybory-w-polsce-forum-ibris-na-forum-ekonomicznym-w-karpaczu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2022 17:35:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS na Forum Ekonomicznym]]></category>
		<category><![CDATA[Forum opinii publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Dziemianowicz-Bąk]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Wojciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Piątkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Szumlewicz]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Kosiniak-Kamysz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3710</guid>

					<description><![CDATA[Forum IBRiS już po raz drugi gościło na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. W tym roku Estera Flieger i Agata Kołodziej...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Forum IBRiS już po raz drugi gościło na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. W tym roku Estera Flieger i Agata Kołodziej rozmawiały z politykami, działaczami społecznymi i ekspertami o sytuacji Polek i Polaków na rok przed wyborami parlamentarnymi. Czy jest jakiś pomysł na wyprowadzenie setek tysięcy Polaków z biedy? Kto najbardziej marzy o wyborach i dlaczego? Czy w Polsce zabraknie chleba? I co z tym wszystkim wspólnego ma Wiedeń? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w poniższych podcastach. Zapraszamy!</strong></p>
<h2>Zamiast rozdawać 500+, lepiej już obniżyć podatki</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5qDe2TbRADGcHJhjOn2kQO?utm_source=generator&amp;t=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<div class=" css-1owrxm0">
<div class="css-d91vne">
<div class="css-qf46r9">
<div>
<p>Rośnie odsetek biednych pracujących, a w budżetówce katastrofa. Kiedy Polacy wyjdą na ulice? Czy opozycja w ogóle jest jakąkolwiek alternatywą dla rządu? „Ona tylko przyklepuje pomysły rządu, nikt nie ma odwagi powiedzieć: „dość rozdawania pieniędzy” &#8211; mówi w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej</strong> <strong>Piotr Szumlewicz</strong>, lider Związkowej Alternatywy.</p>
<h2>Szok drożyźniany? Minie. Ważniejsze, by w przyszłości biedniejsi zyskali na wzroście PKB bardziej niż najbogatsi</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/2SeeNFI2ASgMskiKco4lGG?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>W ciągu ostatnich 30 lat niektórym Polakom dochody wzrosły o 300 proc., a innym tylko o 30 proc. To dowód na to, że neoliberalizm powinien upaść. Wzrost gospodarczy nie ma sensu, jeśli nie pomaga najbiedniejszym. Teraz przechodzimy przez szok drożyźniany. Każdemu będzie żyło się gorzej i do października 2023 r. musimy mocno zapiąć pasy, ale to minie i Polska znów może być liderem wzrostu. A wtedy należy zadbać o inny podział zysków i wypłatę narodowej dywidendy &#8211; mówi w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej</strong> <strong>prof. Marcin Piątkowski</strong> z Akademii im. Leona Koźmińskiego, pracujący na co dzień w Waszyngtonie, autor książki „Europejski lider wzrostu&#8221;, mówiącej o polskim sukcesie gospodarczym ostatnich 30 lat.</p>
<h2>Władysław Kosiniak-Kamysz: marzę o wyborach</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5WHGQWeEkV5iSmhrnTC1UK?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&#8222;Marzę o wyborach&#8221; – przyznaje w rozmowie z <strong>Esterą Flieger</strong> <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>, prezes PSL. Podczas XXXI Forum Ekonomicznego lider ludowców złożył deklarację, że partia jest gotowa na wybory. Czy wrażenie to podzielać będą wyborcy obserwujący toczące się wśród polityków opozycji dyskusje o liczbie i kształcie list?</p>
<h2>Komisarz UE: powinniśmy brać pod uwagę każdy wariant, również taki, że chleba będzie brakować</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/1LOJv4mDfnSfn3H6o3yEM3?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Pieniądze z KPO są ważne również dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego &#8211; wskazuje w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej Janusz Wojciechowski</strong>, Komisarz UE ds. rolnictwa. I jest przekonany, że dostaniemy je jeszcze w tym roku. Gdyby Polska nie dostała funduszy z KPO, cała Unia znalazłaby się w poważnym kryzysie.</p>
<h2>W Wiedniu się dało</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/2EvtB0UTaOMB7DKQvmyi61?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&#8222;Będziemy w przyszłym rządzie bezpiecznikiem i gwarantem praw socjalnych i bezpieczeństwa materialnego&#8221; – deklaruje w rozmowie z <strong>Esterą Flieger Agnieszka Dziemianowicz-Bąk</strong>, Nowa Lewica. &#8222;Jesteśmy gotowi zarówno pod względem programowym, organizacyjnym, jak i diagnozy nastrojów społecznych nie tylko wśród naszego elektoratu, ale również wśród wyborców, których chcemy pozyskać&#8221;.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Piotr Arak: Polacy odczuwają inflację nawet wówczas, gdy występuje deflacja</title>
		<link>https://forumibris.pl/piotr-arak-polacy-odczuwaja-inflacje-nawet-wowczas-gdy-wystepuje-deflacja/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2022 09:22:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Inflacja]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Arak]]></category>
		<category><![CDATA[Polski Instytut Ekonomiczny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3697</guid>

					<description><![CDATA[Czy odczuwasz konsekwencje wzrostu cen energii? M.in. o to zapytani zostali mieszkańcy dziewięciu europejskich krajów, którzy wzięli udział w badaniu...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy odczuwasz konsekwencje wzrostu cen energii? M.in. o to zapytani zostali mieszkańcy dziewięciu europejskich krajów, którzy wzięli udział w badaniu Euroskopii (częścią tej międzynarodowej sieci jest IBRiS). Ponad 86 procent badanych z Polski odpowiedziało, że tak. Respondentom zadane zostało również pytanie, jak bardzo obawiają się wzrostu kosztów utrzymania: aż 87 procent badanych odpowiedziało twierdząco. O wspomnianym badaniu Estera Flieger rozmawia z Piotrem Arakiem, dyrektorem Polskiego Instytutu Ekonomicznego.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/45iK6CqlwMYm9sjUAQ64H5?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Rozmówca Forum IBRiS zwraca uwagę na pewien paradoks – a widać go m.in. w badaniach percepcji wskaźników inflacji, które robi Eurobarometr: nawet kiedy mamy do czynienia z deflacją, Polacy stwierdzają, że jest inflacja. „Procent żywności w naszym koszyku zakupowym jest większy, a to sprawia, że inaczej odczuwamy inflację. W Europie Zachodniej usługi są kupowane częściej niż same produkty – różnice w odczuciach mieszkańców poszczególnych krajów” &#8211; wyjaśnia Piotr Arak.</p>
<p>„W krajach doganiających inflacja jest wyższa. Europa Środkowa będzie mieć wyższe wskaźniki inflacji niż Zachodnia. To najbardziej prawdopodobne do momentu, w którym nie zmaterializuje się konwergencja cen i nie będziemy mieć podobnego poziomu życia i PKB per capita, a ten proces będzie trwał. Dlatego też cel Banku Centralnego w Polsce, jak i w naszym regionie, jest wyższy niż Europejskiego Banku Centralnego” – komentuje rozmówca Forum IBRiS, w dalszej rozmowie wymieniając kolejne przyczyny inflacji.</p>
<p>Czy mamy bać się zimy? „Jest wiele niepokoju o to, co może się wydarzyć w sezonie grzewczym” – odpowiada Piotr Arak. „Powstaje pytanie o ile na początku roku wzrosną ceny, a zadają je sobie wszystkie zespoły analityczne, bo będzie to czynnik determinujący wysokość wskaźnika inflacji w przyszłym roku, a więc czy nastąpi drugi pik, czyli czy najwyższy jej wskaźnik był w sierpniu” – kontynuuje rozmówca Forum IBRiS.</p>
<p>„Ekonomiści nazywają to odklejeniem się oczekiwań inflacyjnych od realnych wzrostów cen: jest to pewnego rodzaju przyzwolenie dla przedsiębiorców po to, aby zwiększać marże w okresie, w którym spodziewamy się, że ceny będą rosły. Dzisiaj przedsiębiorcy wiedzą, że mogą podnosić ceny i że wszyscy spodziewają się, że będą rosły” – mówi Piotr Arak.<br />
Rozwiązania? „Robi to większość Banków Centralnych: podnoszenie stóp procentowych. W momencie, w którym chcemy zdławić inflację, musimy wcisnąć hamulec, a są nim stopy procentowe. Ale należy z tym przesadzić” – odpowiada rozmówca Forum IBRiS, w dalszej części rozmowy komentując szerzej przyjęte w różnych państwach praktyki. „Chcemy złagodzić ból i cierpienie społeczeństwa, bo pamiętajmy, że w innym wypadku może nastąpić odwrócenie się od sankcji, działa dezinformacja rosyjska” – kontynuuje ekspert.</p>
<p>„Dla gospodarstw emeryckich czy dolnych decyli dochodowych wahnięcia w cenach żywności, które sięgają około 20 procent rok do roku są o wiele bardziej odczuwalne” – Piotr Arak opowiada o różnym poziomie odczuwania inflacji w społeczeństwie. „Powszechne jest odklejenie oczekiwań cenowych. Zaakceptujemy dziś dużo cen, których normalnie byśmy jako konsumencie nie zaakceptowali, powodując ich spadek. To dosyć duży problem i będzie powodował, że tę inflację na wyższym poziomie będziemy mieli przez przyszły rok i do celu inflacyjnego na poziomie maksymalnie 3,5 procent dojdziemy w końcówce, może połowie 2024 roku” – mówi rozmówca Forum IBRiS. „Jeśli zmaterializuje się czarny scenariusz, nadal może być na podwyższonym poziomie. Pamiętajmy, że Rosja może przestać w ogóle dostarczać gaz do Unii Europejskiej, co będzie dodatkowym szokiem, na który wszyscy chcą się przygotować”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jan Ołdakowski: Dzisiaj nikt nie jest obojętny wobec patriotyzmu</title>
		<link>https://forumibris.pl/jan-oldakowski-dzisiaj-nikt-nie-jest-obojetny-wobec-patriotyzmu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2022 08:29:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Ołdakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mariupol]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum Powstania Warszawskiego]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3694</guid>

					<description><![CDATA[Przed 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, IBRiS na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego zapytał Polki i Polaków, jakimi wartościami kierowali się...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, IBRiS na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego zapytał Polki i Polaków, jakimi wartościami kierowali się Powstańcy. Podobnie jak rok temu, badani najczęściej wskazywali na patriotyzm (57,3 procent). Drugą odpowiedzią była zaś niepodległość (48,1 procent; wzrost o 11,5 punktów procentowych). Trzecią z kolei wolność (40,9 procent). Estera Flieger rozmawiała m.in o wynikach tego badania z Janem Ołdakowskim, dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/7FXDWQ63tj6J1K6lCNEBVs?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4>„Ludzie inaczej spojrzeli na samo Powstanie”</h4>
<p>„Widać efekt wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą” – mówi Jan Ołdakowski. ”Wojna w Ukrainie pokazała, że wraz z utratą lub zagrożeniem niepodległości, stają pod znakiem zapytania wszystkie inne wartości i instytucje nowoczesnego państwa.</p>
<p>Więcej badanych niż w zeszłym roku wskazywało na świadomość narodową (16,8 procent – w porównaniu z 2021 rokiem to wzrost o 7,2 procent punktów procentowych). – Wojna przeniosła takie wydarzenie jak Powstanie Warszawskie do dzisiejszej rzeczywistości. Zagrożenie granic, bytu państwowego sprawiło, że ludzie inaczej spojrzeli na samo Powstanie” – komentuje rozmówca Forum IBRiS.</p>
<h4>„Każda forma utożsamienia się ze wspólnotą i jej wsparcia jest bardzo ważna”</h4>
<p>Badani byli pytani również o to, jakie przymioty opisują współcześnie patriotę. 70,5 procent badanych wskazywało na zespół cech, który opisać możemy jako „patriotyzm obywatelski” (udział w wyborach, przestrzeganie prawa, dbałość o przestrzeń wspólną). 66,2 procent respondentów i respondentek wymieniało cechy, które definiują „patriotyzm na straży” (dbałość o tradycję, gotowość przelania krwi za ojczyznę). Czy – nawiązując do tez dr. hab. Marcina Napiórkowskiego – to symptom podziału na „softpatriotyzm” i „turbopatrioptyzm”, <a href="https://forum.ibris.pl/dlaczego-orzel-nie-moze-michal-plocinski-i-estera-flieger/">o którym w Forum IBRiS rozmawialiśmy już wcześniej</a>? Zdaniem Jana Ołdakowskiego w obliczu wojny różnice zacierają się: „Nie tylko „patriotyzm na straży” ma kluczowe znaczenie dla zwycięstwa w wojnie. A inaczej: każda forma utożsamienia się ze wspólnotą i jej wsparcia jest bardzo ważna”.</p>
<p>Na pytanie o to, jak rozumieją pojęcie „patrioty”, odpowiedzieli niemal wszyscy badani. „Ważne jest to, że większość w ogóle odniosła się do patriotyzmu. 99 procent badanych ma do niego jakiś stosunek, potrafi poddać go klasyfikacji, stworzyć kategorię, które go opiszą. Być może to również jeden z efektów wojny” – kontynuuje Jan Ołdakowski. „Patriotyzm stał się domeną wszystkich, nie ma grup, które od patriotyzmu jako takiego dystansują się. Stał się czymś wspólnym i każda grupa ma swój pomysł na niego. Nie ma już podziału na patriotów i nie-patriotów”.</p>
<h4>„Jest na czym budować”</h4>
<p>38,9 procent badanych 1 sierpnia o godzinie 17:00 zatrzymuje się na ulicy. 41,7 procent śledzi informacje o rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w mediach, a 24,1 procent ogląda w telewizji transmisję ze śpiewania piosenek powstańczych na pl. Piłsudskiego w Warszawie. 29,9 procent Polek i Polaków wywiesza flagę.<br />
„Serwisy informacyjne zarażają nas emocjami. Oglądając je mamy wrażenie, że ludzi z drugiej strony, której nie kibicujemy, właściwie nienawidzimy i są dwa narody, których nie da się już zlepić. Nagle przychodzi 1 sierpnia i wszyscy, choć każdy z innego powodu, przez minutę oddaje hołd Powstańcom. Myślę więc, że jest na czym budować”. – podsumowuje Jan Ołdakowski.</p>
<p><strong>Warszawa 78 lat temu, Mauriopol dziś</strong></p>
<p>„Na początku byliśmy placówką muzealną, do której Ukraińcy nie przychodzili. Dość szybko zrozumieliśmy powody – opowiadamy o wojnie, o klęsce, w Muzeum słychać wybuchy bomb, oglądany na końcu wystawy film „Miasto ruin” pokazuje wszystko to, przed czym uciekają. Ale w pewnym momencie zaczęli się pojawiać. Mamy nadzieję, że wezmą udział w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, ponieważ na końcu tej opowieści jest nagroda: że mimo 45 lat PRL, zaczęliśmy doganiać zachodnie państwa” – mówi dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. „Da im to na nadzieję, że kiedyś ta wojna się skończy i trzeba będzie rozpocząć odbudowę, być może okupioną gigantycznym wysiłkiem i wyrzeczeniami. Warszawa, która 78 lat temu wyglądała jak dzisiejszy Mauriopol, odbudowała się i przeszła transformację”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HiT-em tego lata na pewno nie jest Bob Dylan</title>
		<link>https://forumibris.pl/hit-em-tego-lata-na-pewno-nie-jest-bob-dylan/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2022 06:41:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Bob Dylan]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Historia i Teraźniejszość]]></category>
		<category><![CDATA[HiT]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Roszkowski]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3688</guid>

					<description><![CDATA[Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie &#8211; czy podręcznik napisany przez prof. Wojciecha Roszkowskiego to rzeczywiście podręcznik? „To tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem” – mówi Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu, była kierowniczka Referatu Edukacji Historycznej Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie, w rozmowie z Esterą Flieger.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/65zofummpJ3drqthKAdHAy?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niemal 68 proc. Polek i Polaków uważa, że szkoła powinna być drugą po rodzinie (84,4 procent wskazań) instytucją odpowiedzialną za uczenie postaw patriotycznych – wynika z badania, które IBRiS przeprowadził w pierwszych dwóch dniach kwietnia tego roku.</p>
<p>Zdanie to podziela 71 procent wyborców Zjednoczonej Prawicy i 72 procent Koalicji Obywatelskiej oraz 40 procent badanych głosujących na Lewicę. Zgadza się z nim 75 procent osób w wieku od 18 do 29 lat. Respondentów uważających, że patriotyzm nie jest potrzebny było mniej niż pół procent (zero wskazań w najmłodszej grupie badanych).<br />
Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? „Nie tylko historia, ale również inne przedmioty szkolne są pomocne w kształtowaniu postaw patriotycznych. Również chemia, matematyka, geografia i fizyka, kiedy wspominamy o dorobku polskich naukowców. Uczeń zdobywa wówczas wiedzę o wkładzie Polaków w rozwój tych dziedzin wiedzy, a tym samym poznaje osiągnięcia wspólnoty narodowej” – odpowiada Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu.</p>
<p>Rozmówczyni Forum IBRiS w 2019 roku przeprowadziła badanie wśród 53 uczniów liceum, pytając m.in. o to, czego nauczyli się na historii i jak powinny wyglądać zajęcia. Pytani o zdanie licealiści uważają, że „każdy czas ma swoją miarę patriotyzmu”. W ich definicji mieści się zarówno pamięć o dorobku obywateli Polski, jak i krzewienie wartości demokratycznych, dbałość o przestrzeganie praw człowieka, poczucie odpowiedzialności za środowisko. Nauczycielka zwraca uwagę na to, że po 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę rozpoczynając wojnę, młodzi ludzie zachowali się odpowiedzialnie i natychmiast wykazali się gotowością do niesienia pomocy potrzebującym.</p>
<h4>„To nie jest podręcznik”</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska w rozmowie z Forum IBRiS krytycznie ocenia pomysł zastąpienia Wiedzy o Społeczeństwie przez Historię i Teraźniejszość. Jednak za sprawą podręcznika profesora Wojciecha Roszkowskiego (Biały Kruk, 2022) tocząca się w przestrzeni publicznej dyskusja skoncentrowała się nie tyle na nowym przedmiocie szkolnym, co na aprobowanej przez ministerstwo edukacji narodowej książce. „Przekonałam się o tym, że to nie jest podręcznik, kiedy zapoznałam się z pierwszymi fragmentami udostępnionymi na stronie wydawnictwa. Książka profesora Wojciecha Roszkowskiego nie spełnia wymagań stawianych nowoczesnym podręcznikom. Brakuje jej odpowiedniego aparatu dydaktycznego, który spełnia bardzo ważną rolę w procesie nauczania historii w oparciu o podręcznik” – mówi nauczycielka historii, wymieniając brak takich elementów jak teksty źródłowe, notki biograficzne, zestawiania statystyczne, fragmenty rekapitulujące treści prezentowane w kolejnych rozdziałach. „Z mojego doświadczenia wynika, że uczeń nie jest w stanie przebrnąć przez taki potok odautorskiej narracji” – dodaje.</p>
<p>Jak rozmówczyni odpowiada na argumenty, że podręcznik nie jest obowiązkowy, a nauczyciele przecież jeśli tylko będą chcieli, dobrze poradzą sobie i bez niego? Agnieszka Jaczyńska podkreśla, że podręcznik nie jest książką wyłącznie dla nauczyciela, ale również służy samodzielnej pracy ucznia. „Nauczyciel w Polsce nie ma obowiązku korzystania z podręcznika. Ale pamiętajmy, że z podręcznika nie korzysta jedynie nauczyciel, sięga po niego uczeń i pracuje z nim samodzielnie, więc to bardzo ważne, czego się z niego dowie i co w nim przeczyta”. I dodaje, że „to tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem, o którym przed chwilą przeczytał”.</p>
<h4>Uczniowie potrzebują nowoczesnych rozwiązań</h4>
<p>Czy podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego może zniechęcić do nauki historii? Zdaniem Agnieszki Jaczyńskiej „rządzący strzelają sobie w stopę”. Za kontrproduktywny nauczycielka uważa już sam przedmiot, a właściwie jego program, który powoduje przesyt treściami historycznymi. „Mnie zawsze bardzo interesowało, jak moi uczniowie chcieliby być uczeni historii. To nadal ważny dla nich przedmiot, który przygotowuje ich do świadomego odbioru rzeczywistości i toczących się sporów politycznych. Istotny, jako przewodnik, pozostaje dla nich nauczyciel. Podkreślają znaczenie nowoczesnych, ciekawych podręczników” – stwierdza rozmówczyni Forum IBRiS.</p>
<h4>Czy prawicowa polityka historyczna jest bezalternatywna?</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska zwraca uwagę na to, że do tej pory Zjednoczona Prawica próbowała oddziaływać na poziomie organizacji pracy wychowawczej szkoły, natomiast podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego wznosi jej działania na nowy poziom.</p>
<p>Czy prowadzona przez PiS polityka pamięci oraz pomysł prawicy na edukację historyczną pozostają bezalternatywne? „Stwierdziliśmy, że jako historycy, nauczyciele i edukatorzy, powinniśmy zareagować. Postanowiliśmy wspomóc nauczycieli i stworzyć materiały dydaktyczne. Aby usystematyzować nasze działania założyliśmy Stowarzyszenie Edukacji Obywatelskiej Ohistorie. Okazało się, że w całej Polsce jest wiele oddolnych, obywatelskich inicjatyw, działających w podobnym obszarze” – wyjaśnia Jaczyńska.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Michał Okoński: Literatura nie jest dla idiotów, a piłka nożna to rodzaj cudu?</title>
		<link>https://forumibris.pl/literatura-nie-jest-dla-idiotow-a-pilka-nozna-to-rodzaj-cudu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jul 2022 08:37:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[Diego Maradona]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Okoński]]></category>
		<category><![CDATA[Olga Tokarczuk]]></category>
		<category><![CDATA[piłka nożna]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Tygodnik Powszechny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3681</guid>

					<description><![CDATA[„Nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>„Nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze. Te książki, które piszemy, są gdzieś zawieszone, zawsze się z czymś wiążą” — powiedziała na Festiwalu Góra Literatury Olga Tokarczuk, laureatka Literackiej Nagrody Nobla, autorka m.in. „Ksiąg Jakubowych”. W Forum IBRiS łączymy kropki: o tym, czy jeśli przyjmując, że „literatura nie jest dla idiotów”, możemy uznać, że piłka nożna owszem? Estera Flieger pyta o to Michała Okońskiego, który m.in. o futbolu pisze w „Tygodniku Powszechnym”.</p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/1hyYMOizGiqijkCnjopEjE?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>„Czy debaty te posuwają nas dalej?”</h3>
<p>Zdaniem Michała Okońskiego wypowiedź Olgi Tokarczuk nie ma klasistowskiego charakteru. „Istnieje rodzaj dyżurnego komentariatu. Istnieją w Polsce tematy, które żyją dzień, dwa, trzy i ciągle te same nazwiska zabierają głos wokół, ale czy debaty te posuwają nas dalej? Mam wątpliwości” – dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” przyjrzał się dyskusji wokół słów noblistki, która przetoczyła się przez media społecznościowe, wyrażając sceptycyzm wobec jej znaczenia. „Myślę o odbiorze tekstów, które piszę. Bardzo chciałbym, by wszyscy je czytali i bardzo staram się pisać w sposób najbardziej zrozumiały, ale mam swój styl, lubię długie zdania i nie chcę z tego zrezygnować. Nie powiedziałabym, że to nie jest dla wszystkich, a równocześnie nauczyłem się pokory wobec rzeczywistości” – kontynuuje rozmówca Forum IBRiS.</p>
<h3>Piłka jest rodzajem cudu</h3>
<p>Czy skoro &#8211; nawiązując do opinii Olgi Tokarczuk &#8211; literatura nie jest dla idiotów, to czy piłka nożna owszem? „Istnieją różne sposoby opowiadania o niej. Jest rodzajem cudu, daje mi do myślenia – z jednej strony możemy ją przezywać i mówić o niej na poziomie kolorowej prasy, a z drugiej wdawać się w skomplikowane rozważania o strukturze meczu. Możemy traktować ją także jako część kultury i traktować niczym film, teatr i literaturę. Możemy też próbować podejść do niej antropologicznie, a więc powiedzieć sobie, że piłka nożna jest rodzajem lustra, które możemy przyłożyć współczesnym i nie tylko; zastanawiać się co piłka mówi o Polsce, Argentynie, Włoszech” – odpowiada Michał Okoński, który w dalszej części rozmowy, przygląda się pod tym kątem życiorysowi legendy, a więc Diego Maradony.</p>
<p>Co więc piłka mówi o Polsce? Zdaniem rozmówcy Forum IBRiS np. zatrudnienie Czesława Michniewicza na stanowisku selekcjonera kadry narodowej bardzo dużo mówi o Polsce wciąż nieprzepracowanych lat 90., a więc rzeczywistości po transformacji ustrojowej i gospodarczej. „Patrzę na to jako historyk futbolu, ale też ktoś nim zainteresowany: to są niesamowite historie do opowiedzenia” – mówi Michał Okoński.</p>
<h3>Ludowa historia polskiego futbolu</h3>
<p>„Cały czas uderza mnie jak bardzo żywy jest lęk, że polski lud lubi oglądać piłkę nożną” – Okoński dzieli się refleksją na temat krytyki popularności piłki nożnej, z którą można spotkać się wśród części liderów opinii. Dla niego to przyczynek, by opowiedzieć słuchaczom i słuchaczkom więcej o rzeczywistości lat 90., w której wychowało się wielu uznanych piłkarzy, a była to droga wcale nie usłana różami. Michał Okoński zwraca także uwagę na to, że brakuje dobrze opowiedzianej – mieszczącej się w nurcie ludowej – historii polskiego futbolu.</p>
<p>Rozmówca Forum IBRiS dzieli się także refleksją na temat mitotwórczej siły futbolu oraz odpowiada na pytanie, dlaczego dziś możemy potrzebować piłki nożnej: „Mówimy o świecie igrzysk, radości, ale też ulgi, którą jak artyści, dają nam zawodowi sportowcy. Mamy od czego szukać oddechu”.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
