<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>podcast &#8211; Forum IBRiS</title>
	<atom:link href="https://forumibris.pl/tag/podcast/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<description>Analizy, wnioski, wyniki badań opinii publicznej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 Apr 2024 09:53:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-18-32x32.png</url>
	<title>podcast &#8211; Forum IBRiS</title>
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Wyż, niż i społeczne burze – czyli najnowsza odsłona Światowida</title>
		<link>https://forumibris.pl/https-open-spotify-com-episode-37hujd4qyliawjnhwxq564/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kamil Smogorzewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Apr 2024 19:13:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Duma]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3898</guid>

					<description><![CDATA[O czym myślą Polki i Polacy? Co się dzieje w Polsce? To podstawowe pytania, na które odpowiedział Prezes IBRiS w...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[		<div data-elementor-type="wp-post" data-elementor-id="3898" class="elementor elementor-3898">
						<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-d4213d1 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="d4213d1" data-element_type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-c8ec3b8" data-id="c8ec3b8" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-e09cc57 elementor-widget elementor-widget-heading" data-id="e09cc57" data-element_type="widget" data-widget_type="heading.default">
				<div class="elementor-widget-container">
			<h4 class="elementor-heading-title elementor-size-default">O czym myślą Polki i Polacy? Co się dzieje w Polsce? To podstawowe pytania, na które odpowiedział Prezes IBRiS w najnowszym odcinku podcastu Forum IBRiS. Światowidowa prognoza pogody pokazuje, że nad Polskę nadciąga wschodni wyż i zachodni niż. Czeka nas burzliwa wiosna!</h4>		</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-fa5fdba elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="fa5fdba" data-element_type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-2c1b19a" data-id="2c1b19a" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-452be36 elementor-widget-divider--view-line elementor-widget elementor-widget-divider" data-id="452be36" data-element_type="widget" data-widget_type="divider.default">
				<div class="elementor-widget-container">
					<div class="elementor-divider">
			<span class="elementor-divider-separator">
						</span>
		</div>
				</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-c8205a9 elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="c8205a9" data-element_type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-33 elementor-top-column elementor-element elementor-element-98e7ad6" data-id="98e7ad6" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-8438723 elementor-widget elementor-widget-heading" data-id="8438723" data-element_type="widget" data-widget_type="heading.default">
				<div class="elementor-widget-container">
			<h1 class="elementor-heading-title elementor-size-default">POSŁUCHAJ PODCASTU</h1>		</div>
				</div>
					</div>
		</div>
				<div class="elementor-column elementor-col-66 elementor-top-column elementor-element elementor-element-32b3f24" data-id="32b3f24" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-010d715 elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="010d715" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/37HUjD4qYlIawJnHwxQ564?utm_source=generator" width="100%" height="152" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-1b73b4c elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="1b73b4c" data-element_type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-794d984" data-id="794d984" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-664496a elementor-widget-divider--view-line elementor-widget elementor-widget-divider" data-id="664496a" data-element_type="widget" data-widget_type="divider.default">
				<div class="elementor-widget-container">
					<div class="elementor-divider">
			<span class="elementor-divider-separator">
						</span>
		</div>
				</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				<section class="elementor-section elementor-top-section elementor-element elementor-element-205c693b elementor-section-boxed elementor-section-height-default elementor-section-height-default" data-id="205c693b" data-element_type="section">
						<div class="elementor-container elementor-column-gap-default">
					<div class="elementor-column elementor-col-100 elementor-top-column elementor-element elementor-element-3a8921c4" data-id="3a8921c4" data-element_type="column">
			<div class="elementor-widget-wrap elementor-element-populated">
						<div class="elementor-element elementor-element-25c8931f elementor-widget elementor-widget-text-editor" data-id="25c8931f" data-element_type="widget" data-widget_type="text-editor.default">
				<div class="elementor-widget-container">
							<h4 style="text-align: left;">Wyż<strong> nadciągający ze wschodu, czyli wojna w Ukrainie </strong></h4>
<p>„Wojna gniecie Polaków. Wojna powoduje, że wszystkie inne tematy są spychane na inne miejsce” &#8211; mówi Marcin Duma. Obawy przed wybuchem wojny w Polsce rosną. Polacy coraz częściej zastanawiają się nad realnością rosyjskiej agresji. Budzą się w nich coraz bardziej poważne obawy i chęci przygotowania się do ewentualnej wojny. Niepokój pogłębia również niż nadciągający znad Atlantyku.</p>
<p>„Rezonujemy z komunikatami, które przychodzą do nas znad oceanu, gdzie Donald Trump zakwestionował obecność Amerykanów w NATO albo dawał sygnały, że Europa powinna bronić się sama&#8221; &#8211; dodaje Prezes IBRiS.</p>
<h4><strong>Słyszysz bezpieczeństwo, myślisz Ameryka</strong></h4>
<p>Gdzie dwóch się bije, tam trzeci nie korzysta, czyli walki w amerykańskim Kongresie, a poczucie bezpieczeństwa Polek i Polaków. Amerykanie stanowią niemal niepodważalną gwarancje bezpieczeństwa. Państwa europejskie nie kojarzą nam się z wojskiem i siłami militarnymi. Polacy z niepokojem słuchają doniesień z amerykańskiego Kongresu, gdzie od kilku miesięcy nie został zatwierdzony pakiet pomocy dla Ukrainy. </p>
<p>„Zaufanie, że Amerykanie będą nas wspierać, choćby nie wiem co, redukuje się, że będą nas wspierać, o ile nie pokłócą się w Kongresie&#8221; &#8211; mówi Duma.</p>
<h4>A co dzieje się w Polsce?</h4>
<p>Pod latarnią zawsze najciemniej, czyli brutalna rzeczywistość dogania Polaków. Euforia po wyborach 15 października coraz bardziej opada. Codzienne problemy dopadają Polki i Polaków i ograniczają odczuwaną radość – koszty życia, czy inflacja to tylko niektóre z nich. Po więcej szczegółów zapraszamy do odsłuchania całego odcinka!</p>
<p> </p>						</div>
				</div>
					</div>
		</div>
					</div>
		</section>
				</div>
		]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak wygrać wybory w Polsce? &#124; Forum IBRiS na Forum Ekonomicznym w Karpaczu</title>
		<link>https://forumibris.pl/jak-wygrac-wybory-w-polsce-forum-ibris-na-forum-ekonomicznym-w-karpaczu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Sep 2022 17:35:10 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS na Forum Ekonomicznym]]></category>
		<category><![CDATA[Forum opinii publicznej]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[Agnieszka Dziemianowicz-Bąk]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Forum Ekonomiczne]]></category>
		<category><![CDATA[IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Wojciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Piątkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Szumlewicz]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Unia Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Kosiniak-Kamysz]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3710</guid>

					<description><![CDATA[Forum IBRiS już po raz drugi gościło na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. W tym roku Estera Flieger i Agata Kołodziej...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Forum IBRiS już po raz drugi gościło na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. W tym roku Estera Flieger i Agata Kołodziej rozmawiały z politykami, działaczami społecznymi i ekspertami o sytuacji Polek i Polaków na rok przed wyborami parlamentarnymi. Czy jest jakiś pomysł na wyprowadzenie setek tysięcy Polaków z biedy? Kto najbardziej marzy o wyborach i dlaczego? Czy w Polsce zabraknie chleba? I co z tym wszystkim wspólnego ma Wiedeń? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w poniższych podcastach. Zapraszamy!</strong></p>
<h2>Zamiast rozdawać 500+, lepiej już obniżyć podatki</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5qDe2TbRADGcHJhjOn2kQO?utm_source=generator&amp;t=0" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<div class=" css-1owrxm0">
<div class="css-d91vne">
<div class="css-qf46r9">
<div>
<p>Rośnie odsetek biednych pracujących, a w budżetówce katastrofa. Kiedy Polacy wyjdą na ulice? Czy opozycja w ogóle jest jakąkolwiek alternatywą dla rządu? „Ona tylko przyklepuje pomysły rządu, nikt nie ma odwagi powiedzieć: „dość rozdawania pieniędzy” &#8211; mówi w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej</strong> <strong>Piotr Szumlewicz</strong>, lider Związkowej Alternatywy.</p>
<h2>Szok drożyźniany? Minie. Ważniejsze, by w przyszłości biedniejsi zyskali na wzroście PKB bardziej niż najbogatsi</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/2SeeNFI2ASgMskiKco4lGG?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>W ciągu ostatnich 30 lat niektórym Polakom dochody wzrosły o 300 proc., a innym tylko o 30 proc. To dowód na to, że neoliberalizm powinien upaść. Wzrost gospodarczy nie ma sensu, jeśli nie pomaga najbiedniejszym. Teraz przechodzimy przez szok drożyźniany. Każdemu będzie żyło się gorzej i do października 2023 r. musimy mocno zapiąć pasy, ale to minie i Polska znów może być liderem wzrostu. A wtedy należy zadbać o inny podział zysków i wypłatę narodowej dywidendy &#8211; mówi w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej</strong> <strong>prof. Marcin Piątkowski</strong> z Akademii im. Leona Koźmińskiego, pracujący na co dzień w Waszyngtonie, autor książki „Europejski lider wzrostu&#8221;, mówiącej o polskim sukcesie gospodarczym ostatnich 30 lat.</p>
<h2>Władysław Kosiniak-Kamysz: marzę o wyborach</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5WHGQWeEkV5iSmhrnTC1UK?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&#8222;Marzę o wyborach&#8221; – przyznaje w rozmowie z <strong>Esterą Flieger</strong> <strong>Władysław Kosiniak-Kamysz</strong>, prezes PSL. Podczas XXXI Forum Ekonomicznego lider ludowców złożył deklarację, że partia jest gotowa na wybory. Czy wrażenie to podzielać będą wyborcy obserwujący toczące się wśród polityków opozycji dyskusje o liczbie i kształcie list?</p>
<h2>Komisarz UE: powinniśmy brać pod uwagę każdy wariant, również taki, że chleba będzie brakować</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/1LOJv4mDfnSfn3H6o3yEM3?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Pieniądze z KPO są ważne również dla naszego bezpieczeństwa żywnościowego &#8211; wskazuje w rozmowie z <strong>Agatą Kołodziej Janusz Wojciechowski</strong>, Komisarz UE ds. rolnictwa. I jest przekonany, że dostaniemy je jeszcze w tym roku. Gdyby Polska nie dostała funduszy z KPO, cała Unia znalazłaby się w poważnym kryzysie.</p>
<h2>W Wiedniu się dało</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/2EvtB0UTaOMB7DKQvmyi61?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&#8222;Będziemy w przyszłym rządzie bezpiecznikiem i gwarantem praw socjalnych i bezpieczeństwa materialnego&#8221; – deklaruje w rozmowie z <strong>Esterą Flieger Agnieszka Dziemianowicz-Bąk</strong>, Nowa Lewica. &#8222;Jesteśmy gotowi zarówno pod względem programowym, organizacyjnym, jak i diagnozy nastrojów społecznych nie tylko wśród naszego elektoratu, ale również wśród wyborców, których chcemy pozyskać&#8221;.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jan Ołdakowski: Dzisiaj nikt nie jest obojętny wobec patriotyzmu</title>
		<link>https://forumibris.pl/jan-oldakowski-dzisiaj-nikt-nie-jest-obojetny-wobec-patriotyzmu/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 01 Aug 2022 08:29:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Ołdakowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mariupol]]></category>
		<category><![CDATA[Muzeum Powstania Warszawskiego]]></category>
		<category><![CDATA[patriotyzm]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[wojna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3694</guid>

					<description><![CDATA[Przed 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, IBRiS na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego zapytał Polki i Polaków, jakimi wartościami kierowali się...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed 78. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, IBRiS na zlecenie Muzeum Powstania Warszawskiego zapytał Polki i Polaków, jakimi wartościami kierowali się Powstańcy. Podobnie jak rok temu, badani najczęściej wskazywali na patriotyzm (57,3 procent). Drugą odpowiedzią była zaś niepodległość (48,1 procent; wzrost o 11,5 punktów procentowych). Trzecią z kolei wolność (40,9 procent). Estera Flieger rozmawiała m.in o wynikach tego badania z Janem Ołdakowskim, dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/7FXDWQ63tj6J1K6lCNEBVs?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h4>„Ludzie inaczej spojrzeli na samo Powstanie”</h4>
<p>„Widać efekt wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą” – mówi Jan Ołdakowski. ”Wojna w Ukrainie pokazała, że wraz z utratą lub zagrożeniem niepodległości, stają pod znakiem zapytania wszystkie inne wartości i instytucje nowoczesnego państwa.</p>
<p>Więcej badanych niż w zeszłym roku wskazywało na świadomość narodową (16,8 procent – w porównaniu z 2021 rokiem to wzrost o 7,2 procent punktów procentowych). – Wojna przeniosła takie wydarzenie jak Powstanie Warszawskie do dzisiejszej rzeczywistości. Zagrożenie granic, bytu państwowego sprawiło, że ludzie inaczej spojrzeli na samo Powstanie” – komentuje rozmówca Forum IBRiS.</p>
<h4>„Każda forma utożsamienia się ze wspólnotą i jej wsparcia jest bardzo ważna”</h4>
<p>Badani byli pytani również o to, jakie przymioty opisują współcześnie patriotę. 70,5 procent badanych wskazywało na zespół cech, który opisać możemy jako „patriotyzm obywatelski” (udział w wyborach, przestrzeganie prawa, dbałość o przestrzeń wspólną). 66,2 procent respondentów i respondentek wymieniało cechy, które definiują „patriotyzm na straży” (dbałość o tradycję, gotowość przelania krwi za ojczyznę). Czy – nawiązując do tez dr. hab. Marcina Napiórkowskiego – to symptom podziału na „softpatriotyzm” i „turbopatrioptyzm”, <a href="https://forum.ibris.pl/dlaczego-orzel-nie-moze-michal-plocinski-i-estera-flieger/">o którym w Forum IBRiS rozmawialiśmy już wcześniej</a>? Zdaniem Jana Ołdakowskiego w obliczu wojny różnice zacierają się: „Nie tylko „patriotyzm na straży” ma kluczowe znaczenie dla zwycięstwa w wojnie. A inaczej: każda forma utożsamienia się ze wspólnotą i jej wsparcia jest bardzo ważna”.</p>
<p>Na pytanie o to, jak rozumieją pojęcie „patrioty”, odpowiedzieli niemal wszyscy badani. „Ważne jest to, że większość w ogóle odniosła się do patriotyzmu. 99 procent badanych ma do niego jakiś stosunek, potrafi poddać go klasyfikacji, stworzyć kategorię, które go opiszą. Być może to również jeden z efektów wojny” – kontynuuje Jan Ołdakowski. „Patriotyzm stał się domeną wszystkich, nie ma grup, które od patriotyzmu jako takiego dystansują się. Stał się czymś wspólnym i każda grupa ma swój pomysł na niego. Nie ma już podziału na patriotów i nie-patriotów”.</p>
<h4>„Jest na czym budować”</h4>
<p>38,9 procent badanych 1 sierpnia o godzinie 17:00 zatrzymuje się na ulicy. 41,7 procent śledzi informacje o rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w mediach, a 24,1 procent ogląda w telewizji transmisję ze śpiewania piosenek powstańczych na pl. Piłsudskiego w Warszawie. 29,9 procent Polek i Polaków wywiesza flagę.<br />
„Serwisy informacyjne zarażają nas emocjami. Oglądając je mamy wrażenie, że ludzi z drugiej strony, której nie kibicujemy, właściwie nienawidzimy i są dwa narody, których nie da się już zlepić. Nagle przychodzi 1 sierpnia i wszyscy, choć każdy z innego powodu, przez minutę oddaje hołd Powstańcom. Myślę więc, że jest na czym budować”. – podsumowuje Jan Ołdakowski.</p>
<p><strong>Warszawa 78 lat temu, Mauriopol dziś</strong></p>
<p>„Na początku byliśmy placówką muzealną, do której Ukraińcy nie przychodzili. Dość szybko zrozumieliśmy powody – opowiadamy o wojnie, o klęsce, w Muzeum słychać wybuchy bomb, oglądany na końcu wystawy film „Miasto ruin” pokazuje wszystko to, przed czym uciekają. Ale w pewnym momencie zaczęli się pojawiać. Mamy nadzieję, że wezmą udział w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, ponieważ na końcu tej opowieści jest nagroda: że mimo 45 lat PRL, zaczęliśmy doganiać zachodnie państwa” – mówi dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. „Da im to na nadzieję, że kiedyś ta wojna się skończy i trzeba będzie rozpocząć odbudowę, być może okupioną gigantycznym wysiłkiem i wyrzeczeniami. Warszawa, która 78 lat temu wyglądała jak dzisiejszy Mauriopol, odbudowała się i przeszła transformację”.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>HiT-em tego lata na pewno nie jest Bob Dylan</title>
		<link>https://forumibris.pl/hit-em-tego-lata-na-pewno-nie-jest-bob-dylan/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2022 06:41:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Bob Dylan]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Historia i Teraźniejszość]]></category>
		<category><![CDATA[HiT]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Roszkowski]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3688</guid>

					<description><![CDATA[Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? Co wspólnego z podręcznikiem do Historii i Teraźniejszości ma Bob Dylan? I wreszcie &#8211; czy podręcznik napisany przez prof. Wojciecha Roszkowskiego to rzeczywiście podręcznik? „To tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem” – mówi Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu, była kierowniczka Referatu Edukacji Historycznej Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w Lublinie, w rozmowie z Esterą Flieger.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/65zofummpJ3drqthKAdHAy?utm_source=generator" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Niemal 68 proc. Polek i Polaków uważa, że szkoła powinna być drugą po rodzinie (84,4 procent wskazań) instytucją odpowiedzialną za uczenie postaw patriotycznych – wynika z badania, które IBRiS przeprowadził w pierwszych dwóch dniach kwietnia tego roku.</p>
<p>Zdanie to podziela 71 procent wyborców Zjednoczonej Prawicy i 72 procent Koalicji Obywatelskiej oraz 40 procent badanych głosujących na Lewicę. Zgadza się z nim 75 procent osób w wieku od 18 do 29 lat. Respondentów uważających, że patriotyzm nie jest potrzebny było mniej niż pół procent (zero wskazań w najmłodszej grupie badanych).<br />
Czy patriotyzmu da się nauczyć w szkole? „Nie tylko historia, ale również inne przedmioty szkolne są pomocne w kształtowaniu postaw patriotycznych. Również chemia, matematyka, geografia i fizyka, kiedy wspominamy o dorobku polskich naukowców. Uczeń zdobywa wówczas wiedzę o wkładzie Polaków w rozwój tych dziedzin wiedzy, a tym samym poznaje osiągnięcia wspólnoty narodowej” – odpowiada Agnieszka Jaczyńska, nauczycielka historii w Zamościu.</p>
<p>Rozmówczyni Forum IBRiS w 2019 roku przeprowadziła badanie wśród 53 uczniów liceum, pytając m.in. o to, czego nauczyli się na historii i jak powinny wyglądać zajęcia. Pytani o zdanie licealiści uważają, że „każdy czas ma swoją miarę patriotyzmu”. W ich definicji mieści się zarówno pamięć o dorobku obywateli Polski, jak i krzewienie wartości demokratycznych, dbałość o przestrzeganie praw człowieka, poczucie odpowiedzialności za środowisko. Nauczycielka zwraca uwagę na to, że po 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała Ukrainę rozpoczynając wojnę, młodzi ludzie zachowali się odpowiedzialnie i natychmiast wykazali się gotowością do niesienia pomocy potrzebującym.</p>
<h4>„To nie jest podręcznik”</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska w rozmowie z Forum IBRiS krytycznie ocenia pomysł zastąpienia Wiedzy o Społeczeństwie przez Historię i Teraźniejszość. Jednak za sprawą podręcznika profesora Wojciecha Roszkowskiego (Biały Kruk, 2022) tocząca się w przestrzeni publicznej dyskusja skoncentrowała się nie tyle na nowym przedmiocie szkolnym, co na aprobowanej przez ministerstwo edukacji narodowej książce. „Przekonałam się o tym, że to nie jest podręcznik, kiedy zapoznałam się z pierwszymi fragmentami udostępnionymi na stronie wydawnictwa. Książka profesora Wojciecha Roszkowskiego nie spełnia wymagań stawianych nowoczesnym podręcznikom. Brakuje jej odpowiedniego aparatu dydaktycznego, który spełnia bardzo ważną rolę w procesie nauczania historii w oparciu o podręcznik” – mówi nauczycielka historii, wymieniając brak takich elementów jak teksty źródłowe, notki biograficzne, zestawiania statystyczne, fragmenty rekapitulujące treści prezentowane w kolejnych rozdziałach. „Z mojego doświadczenia wynika, że uczeń nie jest w stanie przebrnąć przez taki potok odautorskiej narracji” – dodaje.</p>
<p>Jak rozmówczyni odpowiada na argumenty, że podręcznik nie jest obowiązkowy, a nauczyciele przecież jeśli tylko będą chcieli, dobrze poradzą sobie i bez niego? Agnieszka Jaczyńska podkreśla, że podręcznik nie jest książką wyłącznie dla nauczyciela, ale również służy samodzielnej pracy ucznia. „Nauczyciel w Polsce nie ma obowiązku korzystania z podręcznika. Ale pamiętajmy, że z podręcznika nie korzysta jedynie nauczyciel, sięga po niego uczeń i pracuje z nim samodzielnie, więc to bardzo ważne, czego się z niego dowie i co w nim przeczyta”. I dodaje, że „to tekst bardziej publicystyczny niż historyczny, nacechowany ocenami i poglądami autora, nie pozostawiając uczniowi przestrzeni do zastanowienia się nad zagadnieniem, o którym przed chwilą przeczytał”.</p>
<h4>Uczniowie potrzebują nowoczesnych rozwiązań</h4>
<p>Czy podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego może zniechęcić do nauki historii? Zdaniem Agnieszki Jaczyńskiej „rządzący strzelają sobie w stopę”. Za kontrproduktywny nauczycielka uważa już sam przedmiot, a właściwie jego program, który powoduje przesyt treściami historycznymi. „Mnie zawsze bardzo interesowało, jak moi uczniowie chcieliby być uczeni historii. To nadal ważny dla nich przedmiot, który przygotowuje ich do świadomego odbioru rzeczywistości i toczących się sporów politycznych. Istotny, jako przewodnik, pozostaje dla nich nauczyciel. Podkreślają znaczenie nowoczesnych, ciekawych podręczników” – stwierdza rozmówczyni Forum IBRiS.</p>
<h4>Czy prawicowa polityka historyczna jest bezalternatywna?</h4>
<p>Agnieszka Jaczyńska zwraca uwagę na to, że do tej pory Zjednoczona Prawica próbowała oddziaływać na poziomie organizacji pracy wychowawczej szkoły, natomiast podręcznik profesora Wojciecha Roszkowskiego wznosi jej działania na nowy poziom.</p>
<p>Czy prowadzona przez PiS polityka pamięci oraz pomysł prawicy na edukację historyczną pozostają bezalternatywne? „Stwierdziliśmy, że jako historycy, nauczyciele i edukatorzy, powinniśmy zareagować. Postanowiliśmy wspomóc nauczycieli i stworzyć materiały dydaktyczne. Aby usystematyzować nasze działania założyliśmy Stowarzyszenie Edukacji Obywatelskiej Ohistorie. Okazało się, że w całej Polsce jest wiele oddolnych, obywatelskich inicjatyw, działających w podobnym obszarze” – wyjaśnia Jaczyńska.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Tajemnica 11 listopada. Czy Polacy naprawdę kupili prawicową wizję historii i polityki historycznej?</title>
		<link>https://forumibris.pl/tajemnica-11-listopada-czy-polacy-naprawde-kupili-prawicowa-wizje-historii-i-polityki-historycznej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Nov 2021 18:50:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[11 listopada]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka historyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Powstanie Warszawskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawicowa wizja historii]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Wnuk]]></category>
		<category><![CDATA[Rocznica odzyskania niepodległości]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2951</guid>

					<description><![CDATA[Przed 11 listopada, z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, IBRiS zapytał Polki i Polaków, które wydarzenia historyczne ich zdaniem...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Przed 11 listopada, z okazji rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, IBRiS zapytał Polki i Polaków, które wydarzenia historyczne ich zdaniem najbardziej jednoczą Polaków jako naród.  Odzyskanie przez Polskę niepodległości było pierwszym wyborem największej grupy badanych (32 procent). Jest to również wydarzenie, które zdaniem 99 procent respondentów stanowi powód do dumy, czego dotyczyło kolejne pytanie. Dlaczego więc każdego roku wraca spór o formułę obchodów Święta Niepodległości? I jak doszło do tego, że 11 listopada został zdominowany przez środowiska nacjonalistyczne organizujące Marsz Niepodległości? Między innymi o to Estera Flieger pyta w najnowszym odcinku podcastu FORUM IBRiS prof. Rafała Wnuka, historyka z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.</strong></p>
<h3><strong>POSŁUCHAJ PODCASTU:</strong></h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/0on8ODxHfg7RNcbE2WbOyv?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<blockquote><p>&#8211; Wydawałoby się, że Święto Niepodległości jest zupełnie niekonfliktogenne i ma potężny potencjał łączący. Jasno wynika to z badań. 11 listopada sam w sobie nie dzieli</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi prof. Rafał Wnuk, odwołując się do przykładów obchodów w Poznaniu i Krakowie, które przebiegają w radosnej atmosferze. Zdaniem historyka problem jest warszawski: około 2010-2011 ten dzień w stolicy zagospodarowali narodowcy.  &#8211; Nadali temu świętu wybitnie konfrontacyjny i wykluczający charakter &#8211; rozmówca Forum IBRiS dostrzega w ich retoryce wręcz element swego rodzaju wojny: jej osią stanowi to czym jest polskość i co oznacza bycie Polakiem. Historyk zwraca również uwagę na to, że przesuwającemu się ciągle na prawo obozowi rządzącemu &#8211; który nie chce aby po tej stronie ktokolwiek mu zagroził &#8211; trudno odciąć się od tego wydarzenia.</p>
<h4>Bronisław Komorowski miał pomysł</h4>
<p>Dlaczego narodowcom udało się zawłaszczyć obchody Święta Niepodległości w Warszawie i zdominować tego dnia debatę publiczną?</p>
<blockquote><p>&#8211; Nie było pomysłu na 11 listopada przez wiele lat. Święto obchodzono w sposób mało atrakcyjny &#8211; wojskowa orkiestra, złożenie kwiatów i msza święta. Dopiero w końcu lat 90. pojawiły się pomysły biegów i innych, bardziej pociągających tradycji. Poznań z rogalami marcińskimi był pierwszy, później powtórzyły to inne miasta. Warszawa nie miała takiego szczęścia. Być może wynikało z tego, że jest stolicą, a więc uroczystości nie organizowało miasto, a władze centralne. Stały się więc łupem polityków, którzy nie są specjalnie kreatywni i raczej interesuje ich utwardzanie własnego elektoratu, niż budowanie szerszego porozumienia</p></blockquote>
<p>&#8211; odpowiada prof. Rafał Wnuk. &#8211; Pierwszym politykiem, który próbował coś zrobić z 11 listopada był Bronisław Komorowski. Miał pewien pomysł &#8211; możemy się spierać, czy dobry czy zły &#8211; kontynuuje historyk.</p>
<h4>II wojna światowa łączy Polaków</h4>
<p>IBRiS zapytał Polki i Polaków o wydarzenia jednoczące naród: powstania narodowowyzwoleńcze, odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku, odbudowa państwa (np. Centralny Okręg Przemysłowy, budowa Gdyni), Powstanie wielkopolskie, Powstania śląskie, wojna polsko-bolszewicka i Bitwa Warszawska, obrona Polski we wrześniu 1939 roku, walka podczas II wojny światowej, Polskie Państwo Podziemne, Powstanie Warszawskie, Powstanie w Getcie Warszawskim, niesienie pomocy Żydom, podziemie antykomunistyczne, opozycja demokratyczna (KOR, „Solidarność”).</p>
<p>Polki i Polacy jako wydarzenia jednoczące naród, dużo częściej wskazywali w badaniu IBRiS te z okresu II wojny światowej niż z najnowszej historii Polski (Powstanie Warszawskie &#8211; 28,8 procent, obrona Polski we wrześniu 1939 roku &#8211; 28,6 procent, walka w czasie II wojny światowej &#8211; 27,5 procent). Jakie znaczenie w pamięci Polaków ma ten właśnie okres?  &#8211; Pozostaje centralnym punktem odniesienia. II wojna światowa miała charakter zero-jedynkowy, była doświadczeniem granicznym Polaków &#8211; wyjaśnia prof. Rafał Wnuk, który jest współautorem scenariusza wystawy stałej w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Historyk zauważa, że II wojna światowa daje Polkom i Polakom możliwość myślenia o sobie, jako o jedności. Podczas gdy nie stwarza jej np. okres PRL, kiedy historia przestaje być jednoznaczna, a wybory zróżnicowane i względne.</p>
<h4>Prosta opowieść o podziemiu antykomunistycznym jest atrakcyjna</h4>
<p>Czy Polski i Polaków może jednoczyć podziemie antykomunistyczne, a więc opowieść o żołnierzach, których prawica określiła mianem wyklętych? Tego zdania jest 9,4 procent Polaków. Czy &#8211; bo takie pytanie również zadał IBRiS &#8211; działania żołnierzy wyklętych są powodem do dumy? Zgadza się z tym 51,4 procent badanych, podczas gdy 23,1 procent uważa, że wręcz odwrotnie. Za powód do dumy działania żołnierzy wyklętych uważa 93 procent osób o poglądach zdecydowanie prawicowych i 49 procent badanych określających swój światopogląd jako zdecydowanie lewicowy. Źródło wstydu w działaniach tej grupy widzi 4 procent badanych opisujących siebie jako osoby o poglądach zdecydowanie prawicowe i 21 procent respondentów deklarujących zdecydowanie lewicowy światopogląd.</p>
<blockquote><p>&#8211; Żołnierze wyklęci &#8211; sama nazwa jest problematyczna, jestem zdecydowanym zwolennikiem używania określenia podziemie antykomunistyczne &#8211; pojawili się na przełomie XX i XXI wieku. Była to opowieść, mit całkowicie nowy w społecznym obiegu, coś co wcześniej interesowało tylko specjalistów. Elementy tego mitu &#8211; zerojedynkowość, antykomunizm jako najważniejszy wyznacznik patriotyzmu, jednoznaczny podział na „my” i „oni”, odrzucenie kompromisu jako wartości &#8211; okazały się atrakcyjnym produktem dla prawej strony sceny politycznej i wysokooktanowym paliwem. Około 2007-2008 roku temat ten stał się odkryciem politycznym polskiej prawicy oraz  na tym zaczęła ona budować swoją tożsamość polityczną i mit historyczny, niewątpliwie centralną rolę w tym odegrał Instytut Pamięci Narodowej</p></blockquote>
<p>&#8211; opowiada prof. Rafał Wnuk, który jest badaczem podziemia antykomunistycznego.</p>
<h4>Prawicowa opowieść o historii ma alternatywy</h4>
<p>Za powód do wstydu 73,6 procent badanych uznało pogrom w Jedwabnem. Ale 24,8 procent nie ma zdania. Znalazła się także &#8211; choć bardzo niewielka &#8211; grupa, która uważa, że to powód do dumy (1,6 procent).  Dyskusja Jedwabieńska uświadomiła dużej grupie Polaków, że jest problem stosunków polsko-żydowskich podczas II wojny światowej &#8211; komentuje prof. Rafał Wnuk. &#8211; Do bardzo wielu ludzi dotarło to, czym było Jedwabne &#8211; kontynuuje, zaznaczając, że jednak nastąpił również próba wyparcia tego rozdziału polskiej przeszłości.</p>
<p>Historyk zwraca uwagę na pozytywne zjawisko: 90,2 procent badanych uznaje za powód do dumy Powstanie w Getcie Warszawskim. To zdaniem prof. Rafała Wnuka świadczy o tym, że Polscy Żydzi i ich zryw są uznawani za część polskiej tradycji niepodległościowej.</p>
<p>Czy prawicowa opowieść o historii jest bezalternatywna? Z tym nie zgadza się rozmówca Forum IBRiS. &#8211; Prawicowa opowieść, która tak naprawdę zasadza się na martyrologii, heroizmie, wyjątkowości, odwołaniu do sarmackich wyobrażeń przyprószonych romantyzmem i nacjonalizmem, absolutnie ma alternatywy &#8211; odpowiada prof. Rafał Wnuk. &#8211; Z jednej strony tą alternatywną opowieścią może być ta o kulturze, nauce. A z drugiej, widzę budowę alternatyw, nawet, z którymi się nie zgadzam &#8211; puentuje historyk, podając przykład historii ludowej. &#8211; Ilość możliwych opowieści o polskiej przeszłości jest nieskończona. Wystarczy wyjść poza ramy, które zbudowała tzw. prawicowa polityka historyczna.  I zrobić to atrakcyjnie.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Terlikowski: PiS cynicznie upchnął swoją politykę w pakiet oznaczony jako katolicki i sprytnie sprzedał wierzącym</title>
		<link>https://forumibris.pl/terlikowski-pis-cynicznie-upchnal-swoja-polityke-w-pakiet-oznaczony-jako-katolicki-i-sprytnie-sprzedal-wierzacym/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Nov 2021 17:00:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys humanitarny]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys migracyjny]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys na granicy]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Terlikowski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2936</guid>

					<description><![CDATA[Jedynie 39 proc. wierzących i regularnie praktykujących zgodziłoby się na wpuszczenie na teren objęty stanem wyjątkowym przedstawicieli organizacji humanitarnych. Wśród...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jedynie 39 proc. wierzących i regularnie praktykujących zgodziłoby się na wpuszczenie na teren objęty stanem wyjątkowym przedstawicieli organizacji humanitarnych. Wśród niewierzących i niepraktykujących to już 69 proc. &#8211; pokazuje badanie IBRiS.</strong></p>
<p>Badania IBRiS pokazują ogromną różnicę w stosunku do migrantów na granicy polsko-białoruskiej pomiędzy wierzącymi i niewierzącymi Polakami. W grupie ankietowanych, która określa się jako wierzący i praktykujący regularnie 58 proc. uważa, że polska Straż Graniczna powinna stosować tzw. pushback, czyli migrantów na granicy zawracać z powrotem na stronę białoruską. W grupie niewierzących i niepraktykujących? Tylko 26 proc. Co więcej, najmniej osób godzących się na wpuszczenie na teren objęty stanem wyjątkowym przedstawicieli organizacji humanitarnych jest również wśród osób wierzących i praktykujących regularnie – to 39 proc. Tymczasem w grupie niewierzących i niepraktykujących już 69 proc. chciałoby wpuszczenia organizacji humanitarnych na teren objęty kryzysem, na którym po prostu umierają ludzie. W najnowszym odcinku podcastu Forum IBRiS <strong>Agata Kołodziej</strong> rozmawia o tym z <strong>Tomaszem Terlikowskim</strong>, filozofem, dziennikarzem, publicystą &#8211; i, co ważne, działaczem katolickim.</p>
<p><strong>POSŁUCHAJ PODCASTU: </strong><br />
<iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/4HXAZKVmu38amcmQBQuKeC?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<h4><strong>Idzie zima, będzie więcej trupów, a katolicy spoglądają tylko na rząd</strong></h4>
<blockquote><p>„Kiedy mówimy o przepuszczaniu migrantów przez polską granicę lub nie, mamy odczynienia z klasycznym konfliktem wartości. Z jednej strony mamy obowiązek gościnności i jesteśmy zobowiązani do przyjęcia uciekinierów, z drugiej strony mamy zobowiązania międzynarodowe, bo polska granica jest granicą Unii Europejskiej. A nadto mamy też obowiązek odpowiedzialności za tych, których przyjmujemy. O ile trudno mi zrozumieć, że większość katolików nie chce dopuszczenia instytucji humanitarnych na granicę, bo to jest zupełnie podstawowa pomoc, o tyle jestem w stanie zrozumieć tych, którzy mówią, że ostre działania Straży Granicznej są wymuszone sytuacją&#8221;</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi w podcaście Forum IBRiS Tomasz Terlikowski</p>
<p>Jego zdaniem, nie ma jednak co dyskutować o tym, czy media oraz organizacje humanitarne powinny mieć dostęp do strefy granicznej. „Jeśli polski rząd mówi: niektóre z organizacji humanitarnych zachowują się tak, jakby były w zmowie z Łukaszenką, to możemy przecież również organizacjom humanitarnym przyznawać akredytacje” &#8211; mówi Terlikowski.</p>
<p>„Ale mamy też wymiar poza polityką państwa &#8211; wymóg solidarności w sytuacji nadchodzącej zimy, w sytuacji, w której, mówiąc brutalnie, będzie więcej trupów. Mamy wtedy przecież obowiązek pomocy i mamy tu do czynienia z potężnym sporem. I rzeczywiście katolicy wierzący i regularnie praktykujący są raczej po stronie obecnej władzy. A w związku z tym, że nasza debata publiczna ma tendencje do polaryzacji, plemienności, niedoważania racji, jak coś powinno wyglądać tylko do natychmiastowego określania się po jednej ze stron, to w tej sprawie katolicy opowiadają się prawie natychmiast po stronie obecnej ekipy rządzącej” &#8211; analizuje publicysta.</p>
<p>To z perspektywy katolickiej jest o tyle błędem &#8211; dowodzi Terlikowski &#8211; że biskupi polscy mówią coś zupełnie innego. Nawet, jeśli wzywają do solidarności ze Strażą Graniczną, jak to robi choćby Biskup Guzdek, to ten sam biskup na tym samym wdechu mówi, że potrzebna jest solidarność z migrantami.</p>
<p>Obie strony bardzo chciałyby, żeby biskupi stanęli po jednej z nich. Zarówno strona prawicowa, konserwatywna ma problem z tym, że biskupi cały czas mówią o gościnności, uważając, że to skandal, że biskupi mówią jak propaganda białoruska, ale i druga strona pyta, dlaczego biskupi mówią o obowiązku ochrony dobra społecznego.</p>
<blockquote><p>„A oni mówią o jednym i o drugim dlatego, że nie godzą się na logikę plemienną, w której wypowiedzi biskupów miałyby wspierać jedną ze stron. Stanowisko katolickie jest jasne: i gościnność i odpowiedzialność&#8221;</p></blockquote>
<p>&#8211; podkreśla Tomasz Terlikowski.</p>
<h4><strong>Kościół nie ma już siły, by nauczać </strong></h4>
<p>Problem w tym, że głos hierarchów Kościoła w Polsce nie przebija się. „Trzeba powiedzieć jasno, że czas, kiedy Kościół był w Polsce potęgą społeczną i mógł społecznie nauczać, już się skończył. To już nie jest ten etap” &#8211; przyznaje Terlikowski.</p>
<p>Pytanie, dlaczego katolicy w Polsce mają takie, a nie inne stanowisko wobec kwestii migrantów i pomocy humanitarnej dla nich? Bo wierzący katolicy podlegają dokładnie tym samym procesom, którym podlegają społeczeństwa &#8211; są podzieleni.</p>
<p>„Mamy środowiska katolickie skupione wokół kwartalnika „Więź” czy Wspólnoty Św. Idziego, które są wyraźnie proimigranckie, ale wśród wiernych większość &#8211; na skutek bardzo skutecznego działania partii rządzącej, która zbudowała wrażenie, że jest głównym reprezentantem środowiska katolickiego, ale również na skutek błędów popełnionych przez Koalicję Obywatelską jako główną siłę opozycyjną, która mogła zniechęcić wyborców katolickich &#8211; zdecydowała się kupić w pakiecie jako katolicki cały model polityki PiS wraz z elementami migracyjnymi, nie rozważając, czy rzeczywiście cały ten pakiet jest słuszny” &#8211; mówi Tomasz Terlikowski.</p>
<p>A więc źródła takich antyimigranckich postaw są bardziej skomplikowane niż samo nauczanie Kościoła. A jeśli chodzi o dotarcie z przekazem, „biskupi maja teraz średnio w Polsce, nie tylko zresztą w Polsce i głos inny niż w latach 90., kiedy był niesiony autorytetem Jana Pawła II, jest słabo słyszany, słabo nagłaśniany, szczególnie, jeśli nie wpisuje się w ten prosty podział za lub przeciw komuś” &#8211; podkreśla publicysta.</p>
<p>Zbudowano, nie bez udziału hierarchów, wrażenie, że istnieje koalicja Kościoła z Państwem, sojusz tronu i ołtarza &#8211; dowodzi Terlikowski.</p>
<h4><strong>Nawet prawicowi Polacy coraz słabiej słuchają hierarchów kościelnych</strong></h4>
<blockquote><p>„A dodatkowo żyjemy w świecie populizmów. Kryzys liberalnej demokracji, kryzys parlamentaryzmu związany z błędami polityków &#8211; zarówno prawicowych jak i lewicowych i liberalnych  &#8211; doprowadził do pojawienia się silnych ruchów populistycznych, które bardzo sprawnie rozgrywają tematy tożsamości, bezpieczeństwa, a często także religii”</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi Terlikowski.</p>
<p>A nadto Kościół coraz gorzej radzi sobie z własną wiarygodnością na innych polach i w związku z tym Polacy coraz mniej chcą go słuchać, także ci Polacy po prawej stronie.</p>
<p>Brakuje również świadomości, że Kościół ma być arbitrem, a nie zajmować miejsce po jednej ze stron. „Kościół, także ten hierarchiczny, zapomniał o tym głównym przekazie. Realna i wykreowana wojna kultur, bo ten spór jest medialnie i politycznie podkręcany, by był ostrzejszy niż jest w rzeczywistości, doprowadził do tego, że Kościół zaczął spoglądać na jedną ze stron sceny politycznej jako na swojego naturalnego sojusznika i zapomniał o tym głównym przekazie,  że jeśli ma zachować wiarygodność w polityce i w nauczaniu moralnym, musi zawsze bardzo pilnować, by skrytykować albo odnieść się do pomysłu obu stron” &#8211; mówi dziennikarz.</p>
<h4><strong>Idzie nowe w Episkopacie?</strong></h4>
<p>Nadchodzi jednak nowe pokolenie biskupów w polskim Episkopacie &#8211; jedni odejdą z powodu kar, inni z powodu wieku emerytalnego. Czy to nowe pokolenie będzie radykalnie inne?</p>
<p>„Kilka nominacji na biskupów pomocniczych daje taką nadzieję. Ale jeśli spojrzymy na kleryków, z badań wynika, że są oni dużo bardzie konserwatywni niż księża, a także dużo bardziej zamknięci na problemy, wyzwania i linię papieża Franciszka, do tego stopnia, że w środowisku katolickim krążą żarty o tym, że dla nich Marsz Niepodległości jest lewicowy” &#8211; mówi Tomasz Terlikowski.</p>
<p>I dodaje:</p>
<blockquote><p>„Polska jest krajem pękniętym na bardzo wielu polach. To skutkuje tym, że biskupi zawsze wejdą w konflikt z jakąś częścią polskiego społeczeństwa. A do tego jeszcze pozostaje konflikt z Papieżem Franciszkiem, wykorzystywanym w Polsce przez obie strony ideologicznego sporu. Tego konfliktu polskiego Episkopatu z papieżem nie należy jednak przeceniać przede wszystkim dlatego, że z perspektywy papieża Polska jest krajem marginalnym”.</p></blockquote>
<h4><strong>Polska zaraz jeszcze mocniej pęknie</strong></h4>
<p>Tymczasem na polsko-białoruskiej granicy lada chwila prawdopodobnie dojdzie do dramatycznych wydarzeń, które jeszcze mocniej podzielą polskie społeczeństwo.</p>
<p>„A najsmutniejsze, że podzielą je znowu według kryteriów plemiennych. Jedna strona kompletnie nie będzie widziała dramatu osób skrzywdzonych, ofiar, które próbują uciekać do lepszego świata, nie będzie widzieć twarzy tych dzieci. Druga strona, słusznie zatroskana, nie będzie chciała dostrzec całego skomplikowania geopolitycznego tej sytuacji. Gdybyśmy chcieli choć na chwilę przyjąć perspektywy drugiej strony, moglibyśmy zacząć szukać rozwiązań, które nie będą oznaczały szerokiego otwarcia granic i przyjmowania wszystkich, a w ten sposób eskalowania kryzysu migracyjnego, bo taki byłby skutek, ale też nie doprowadzalibyśmy do tego, że kolejni ludzie będą ginąć na granicy &#8211; mówi Tomasz Terlikowski.</p>
<p>Dlatego jego zdaniem, pierwszą rzeczą, która powinna się teraz wydarzyć, jest otwarcie kanału pomocy humanitarnej, drugą &#8211; otwarcie tej przestrzeni na granicy dla dziennikarzy.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>To jakością przywództwa wygrywa się dziś wybory</title>
		<link>https://forumibris.pl/to-jakoscia-przywodztwa-wygrywa-sie-dzis-wybory/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2021 10:01:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Duma]]></category>
		<category><![CDATA[Marzena Suchan]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[przywództwo]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż]]></category>
		<category><![CDATA[Szymon Hołownia]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2919</guid>

					<description><![CDATA[Które ugrupowanie zebrało jak dotąd najwięcej potencjalnych wyborców? I czy koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i Polskiego Stronnictwa Ludowego to...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Które ugrupowanie zebrało jak dotąd najwięcej potencjalnych wyborców? I czy koalicja Polski 2050 Szymona Hołowni i Polskiego Stronnictwa Ludowego to dobry pomysł? W najnowszym odcinku podcastu Forum IBRiS Marzena Suchan rozmawia z Marcinem Dumą o potencjale wyborczym partii politycznych na półmetku kadencji parlamentu.</strong></p>
<h3>POSŁUCHAJ PODCASTU</h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/1c1JTHL1JjucDXI02k2Iek" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„To nie jest prosty sondaż. Pytaliśmy respondenta o szansę zagłosowania na każdą partię. Dane te odmalowują nam rzeczywistość w mniej czarno-białych barwach niż zwykły sondaż preferencji wyborczych. To jest określanie pola gry dla poszczególnych partii politycznych. Wskazanie o co mogą się starać, a gdzie znajduje się ściana dla danego ugrupowania”. &#8211; mówi  o najnowszym badaniu potencjału wyborczego szef IBRiS Marcin Duma.</p>
<h4>Czy twardy elektorat w ogóle istnieje?</h4>
<p>Według danych IBRiS, wyborca opozycyjny wykazuje bardzo podobną skłonność do zagłosowania na Polskę 2050, na Koalicję Obywatelską, na Lewicę i na PSL. – „Kwestią dyspozycji dnia jest to, na którą partię taki wyborca ostatecznie zagłosuje. Badanie jasno wskazuje, że poparcie konkretnego komitetu nie jest tu dane raz na zawsze. Wyborca opozycyjny jest taka trochę &#8222;magmą&#8221;, która buzuje i zmienia się. Z drugiej strony mamy wyborców Prawa i Sprawiedliwości, którzy takich wątpliwości mają jednak mniej.” &#8211; tłumaczy Duma.</p>
<p>Może zatem określanie pewnych grup wyborców mianem twardych elektoratów to nadużycie?</p>
<blockquote><p>„Na ogół jesteśmy w stanie wyodrębnić twarde elektoraty poszczególnych ugrupowań. W tym badaniu okazuje się, że mamy do czynienia nie z twardym elektoratem KO czy Polski 2050, ale z twardym elektoratem opozycji.” &#8211; zauważa szef IBRiS.</p></blockquote>
<p>I dodaje – „W podziałach pomiędzy ugrupowaniami wyborcy są mocno labilni. To jest bardzo ważny sygnał, bo stanowi on szansę, ale też zagrożenie dla każdego z opozycyjnych obozów. Dzisiaj decyzje wyborców opozycji są podyktowane jakością przywództwa. Widać to w wynikach najmocniejszego poparcia dla Koalicji Obywatelskiej w innych badaniach. Donald Tusk jest na tyle silną figurą w polityce, że to on przechyla szalę na korzyść KO. Pozostałe partie nie mają aż tak wyrazistych liderów”.</p>
<h4>Potencjał trzeba wykorzystać</h4>
<p>Zdaniem Dumy dla opozycji tego rodzaju dane mogą stanowić pewnego rodzaju zagrożenie. Tym zagrożeniem jest przede wszystkim dynamika zmian. Nie mówimy obecnie o walce opozycji z Prawem i Sprawiedliwością, ale o skazaniu na nieustanną rywalizację wewnętrzną.</p>
<p>Według badania, Polska 2050 Szymona Hołowni może pochwalić się największym potencjałem wyborczym z wszystkich partii opozycyjnych. &#8222;Sufit&#8221; poparcia dla ruchu Hołowni to 32,5 proc., a jeśli dodamy do tego 9 proc. respondentów neutralnych, to razem stanowi rezerwuar 41,5 proc. wyborców. – „Szymon Hołownia nie ma jeszcze obciążeń. Pozycja na jakiej umiejscawia się Polska 2050 pozwala na sięganie po wyborcę lewicowego ale też konserwatywno-liberalnego. W sondażach poparcia politycznego to ugrupowanie ma jednak kilkanaście procent. Potencjał jest tu ogromny, ale należy pamiętać, że często pozostaje on niewykorzystany. Dopóki Donald Tusk będzie mocną figurą polskiej polityki, dopóty będzie Szymona Hołownię blokował” &#8211; mówi Marcin Duma.</p>
<h3>ZOBACZ WYNIKI SONDAŻU IBRiS</h3>
<div class="post-content-gallery slider columns1"><div class="post-gallery-pagination sh-heading-font">1/6</div>
        <div class="post-gallery-list">
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-1.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-1-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-2.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-2-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-3.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-3-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-5.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-5-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div>
            <div class="post-content-gallery-item">
                <a href="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-7.png" data-rel="lightcase:gallery-untO7F" data-lc-title="">
                    <img decoding="async" src="https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2021/10/wyborcze-7-1200x675.png" alt="" />
                    <div class="post-content-gallery-item-caption"></div>
                </a>
            </div></div></div>
<h4></h4>
<h4>Koalicja Polski 2050 i PSL mogłaby się udać</h4>
<p>Z analizy badania wynika, że skłonność poszczególnych elektoratów żeby przepływać między ugrupowaniami jest na tyle duża, że dzisiaj sztaby poszczególnych partii nie mogą sobie pozwolić żeby za plecami zupełnie bezpiecznie pozostawić któregokolwiek z opozycyjnych konkurentów. – „To wymusza walkę i utrudnia zjednoczenie opozycji. Mogłoby ono się okazać zabójcze dla któregoś z graczy politycznych” &#8211; podsumowuje prezes IBRiS.</p>
<p>Wydaje się, że bezustanna rywalizacja o laur lidera opozycji nie służy wynikom partii w jej obrębie. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji? – „Biorąc pod uwagę walkę, która się toczy po stronie opozycyjnej, to gdybym miał doradzać politykom, wziąłbym Polskę 2050 i PSL i powiedziałbym &#8222;słuchajcie, zróbcie coś razem, bo możecie osiągnąć całkiem niezły efekt synergii&#8221;. PSL może wnieść niezłe wiano, a Szymon Hołownia może skorzystać z tego niemałego posagu, który PSL wniósłby do takiego związku. Jednocześnie korzystnym efektem mogłaby być redukcja wektorów napięć wewnątrz opozycji.” &#8211; wskazuje Marcin Duma.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jedni Polacy już się dorobili, inni dorobili się nerwic i długów</title>
		<link>https://forumibris.pl/jedni-polacy-juz-sie-dorobili-inni-dorobili-sie-nerwic-i-dlugow/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Oct 2021 10:27:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian Zandberg]]></category>
		<category><![CDATA[Estera Flieger]]></category>
		<category><![CDATA[Forum IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Lewica]]></category>
		<category><![CDATA[liberalizm]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Matczak]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2915</guid>

					<description><![CDATA[Czy ludzie powinni pracować 16 godzin na dobę? I jak to się stało, że w sporze o czas pracy ramię...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Czy ludzie powinni pracować 16 godzin na dobę? I jak to się stało, że w sporze o czas pracy ramię w ramię stanęły Koalicja Obywatelska i Konfederacja? W najnowszym odcinku podcastu Forum IBRiS Estera Flieger rozmawia z Adrianem Zandbergiem, posłem Lewicy, o najnowszej dyskusji pomiędzy lewicowcami a liberałami. </strong></p>
<h3>POSŁUCHAJ PODCASTU</h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/1wKwLRmnAWEzbhexpHASzu" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>„Wątpię, aby tacy ludzie byli gotowi pracować po 16 godzin na dobę, żeby osiągnąć sukces. Indywidualne niepowodzenia bardzo często służą im potem jako uzasadnienie dla zmian systemowych” – mówi prof. Marcin Matczak. Słowa zacytowane przez tygodnik „Polityka”, wyśmiał Adrian Zandberg, pisząc na Twitterze pod adresem ich autora: „Ależ pan ma silną psychikę, profesorze” (nawiązał w ten sposób do filmu „Chłopaki nie płaczą”). Profesor nie pozostał dłużny. W ten sposób rozpoczął się spór, który okazuje się być czymś więcej niż kolejną przetaczającą się przez media społecznościowe inbą (czyli za Słownikiem Języka Polskiego PWN &#8211; kłótnią).</p>
<p>Zdaniem Adriana Zandberga dyskusja, która trwa od połowy października jest ważna, bo dotyczy „wypartego z debaty publicznej doświadczenia bardzo dużej liczby polskich pracowników: są zmuszeni do pracowania dużo dłużej niż by chcieli, często w bezpłatnych nadgodzinach, a jednocześnie słyszą opowieść, że taka praca prowadzi do życiowego sukcesu, co w praktyce dla znacznej ich części nie jest i nie będzie prawdą”. Rozmówca Forum IBRiS dostrzega pewien paradoks:</p>
<blockquote><p>„Prawica, która od dwóch dekad dzierży niepodzielną władzę, czy to w wersji bardziej liberalnej czy nacjonalistycznej, odwołuje się non stop do dziedzictwa Solidarności, podczas gdy wystarczy spojrzeć na program jej pierwszego zjazdu, by zobaczyć ten przerażający socjalizm, na dodatek demokratyczny”.</p></blockquote>
<h4>Majątek czy depresja i długi?</h4>
<p>Dlaczego Adrian Zandberg zareagował na słowa prof. Marcina Matczaka? Bo jego zdaniem to próba narzucenia szkodliwego, ponadto nieracjonalnego na poziomie społecznym i ekonomicznym wzorca. „Ludzie mają prawo żyć przyzwoicie i godnie niekoniecznie poświęcając 100 procent swojego życia pracy. Mamy prawo do tego, żeby odpoczywać po pracy i wyznaczać sobie inne cele, niezwiązane z pracą zawodowa” &#8211; mówi poseł Lewicy Razem. Rozmówca Forum IBRiS zwraca uwagę też na to, że charakter pracy osób biorących udział w debacie publicznej jest inny niż tej, którą wykonuje większość Polek i Polaków. „Jeżeli kasjerka w Lidlu będzie pracowała 12 godzin na dobę, nie zostanie od tego prezeską Lidla” &#8211; wyjaśnia Adrian Zandberg.</p>
<p>„W kancelariach prawniczych również ten mechanizm nie do końca w ten sposób działa. Miejsca na drabinie społecznej w pewnym sensie zostały już rozdane. Od 30 lat powtarza się, że Polska jest krajem na dorobku. Jedni już całkiem się dorobili i okopali na pewnych pozycjach społecznych, a inni dorobili się nerwic, depresji i długów. I to jest miejsce społeczne, w którym jesteśmy dzisiaj. Opowiadanie, że znowu jesteśmy w latach 90. i wszyscy startują z tego samego poziomu jest nieuczciwe”- kontynuuje poseł Lewicy Razem. „Mam lekką alergię na to, kiedy z pozycji władzy, siły i zamożności, poucza się tych, którzy tej władzy, siły i zamożności nie mają, na temat tego, że to ich wina. To nie w porządku” &#8211; podsumowuje Adrian Zandberg.</p>
<h4>Egzotyczny sojusz</h4>
<p>Czy toczący się spór jest pokoleniowym? „To po prostu spór polityczny. Nazwijmy to otwarcie: pomiędzy ludźmi o lewicowych czy centrolewicowych poglądach, którzy uważają, że regulacje dotyczące czasu pracy i prawa do odpoczynku powinny obowiązywać powszechnie i chronić wszystkich pracowników, a ludźmi którzy mają poglądy liberalne czy paleoliberalne” &#8211; odpowiada Adrian Zandberg, odnotowując, że w tej drugiej grupie zawiązał się sojusz sympatyków PO i Konfederacji. „Jak wiele sporów o kwestie społeczne, spór o czas pracy, odpoczynek jest sporem politycznym i myślę, że nie ma co od tego uciekać. Polityka jeśli ma sens, jest rozmową o tym, jak zorganizować społeczeństwo” &#8211; konkluduje poseł Lewicy Razem.</p>
<p>„Rabunkowe podejście do pracy, które części środowisk liberalnych tak się podoba, powinniśmy odesłać w przeszłość, również dlatego, że jest niespójne z potrzebami polskiej gospodarki”- podkreśla Adrian Zandberg.</p>
<blockquote><p>„Rabunkowym podejściem doprowadziliśmy się do takiej sytuacji, w której mamy problemy demograficzne” &#8211; dodaje.</p></blockquote>
<p>Czy programem Lewicy &#8211; jak polemizuje w „Wyborczej” prof. Marcin Matczak, jest promowanie przeciętności? „Pan Profesor w jednym ma rację: programem Lewicy jest to, żeby człowiek, który żyje przeciętnym życiem w Polsce mógł czuć się bezpiecznie, odpocząć po pracy. To powinno być naszym celem. Powinniśmy przebudować strukturę gospodarczą i wiele instytucji w ten sposób, żeby człowiekowi żyjącemu przeciętnym życiem, to życie ułatwić, a nie utrudnić” &#8211; odpowiada Adrian Zandberg.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szansą dla Kościoła w Polsce jest to, że ma więcej placówek niż Poczta Polska</title>
		<link>https://forumibris.pl/szansa-dla-kosciola-w-polsce-jest-to-ze-ma-wiecej-placowek-niz-poczta-polska/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Oct 2021 13:44:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół w Polsce]]></category>
		<category><![CDATA[kryzys migracyjny]]></category>
		<category><![CDATA[migranci Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Bartoś]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2908</guid>

					<description><![CDATA[Katolicy są niewzruszeni wobec dramatu migrantów na granicy bardziej niż ludzie niewierzący – wynika z nowego badania IBRiS. Gdzie jest...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Katolicy są niewzruszeni wobec dramatu migrantów na granicy bardziej niż ludzie niewierzący – wynika z nowego badania IBRiS. Gdzie jest więc Kościół, który przecież uczy miłosierdzia? Wcale nie uczy &#8211; przekonuje w kolejnym odcinku podcastu Forum IBRiS w rozmowie z Agatą Kołodziej prof. Tadeusz Bartoś. Chrześcijaństwo tylko udaje religię miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale zawsze było religią ekspansywną i dominującą &#8211; dodaje. A w dodatku – według Bartosia polski Kościół dziś szuka dna. Co mogłoby go uratować? Głęboka reforma organizacyjno-strukturalna na wzór niemiecki, reforma finansów. A na zszargany wizerunek mogłoby pomóc zaangażowanie się w rozwiązywanie problemu asymilacji imigrantów, przecież parafii jest więcej niż placówek Poczty Polskiej. Tylko nie ma kadr. „Społecznie zaangażowani klerycy to margines widziani przez hierarchów jako naiwni gamonie, których lubi jedynie prasa liberalna” &#8211; podkreśla Bartoś.</strong></p>
<h3>POSŁUCHAJ PODCASTU:</h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/23y9niwONqAOdFFjFq5SGC?theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>46,5 proc. badanych przez IBRiS Polaków uważa, że polska Straż Graniczna na naszej wschodniej granicy powinna zawracać migrantów z powrotem na stronę białoruską, a więc stosować tzw. pushback. Ciekawsze jednak, że w grupie, która określa się jako wierzący i praktykujący regularnie już 58 proc. odpowiadało, że straż graniczna powinna odsyłać migrantów na Białoruś, natomiast w grupie niewierzących i niepraktykujących tylko 26 proc.</p>
<p>Aberracja? Teoretycznie katolicy powinni wykazać więcej zrozumienia dla ludzi w potrzebie, bo tego uczy ich Kościół. Prof. Tadeusz Bartoś, filozof i teolog, publicysta, były dominikanin, profesor nadzwyczajny Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku wcale nie jest zaskoczony takimi wynikami badań dotyczących postawy katolików wobec migrantów.</p>
<p>„Przyglądamy się chrześcijaństwu jako pewnej formacji cywilizacyjnej od dwóch tysięcy lat i ona się przedstawia jako religia miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale zawsze było religią ekspansywną, niszczącą wszystkich inaczej myślących, eksterminującą i dominującą. Krótko mówiąc, przedstawiamy się jako nośnicy samego dobra, piękna i prawdy, żeby ukryć to, czym jesteśmy. A korzysta na tym klub biskupów, elita, która dba o swoje interesy” &#8211; komentuje prof. Tadeusz Bartoś.</p>
<p>W efekcie Kościół dziś w ogóle nie przekazuje wiernym jakichkolwiek idei.</p>
<blockquote><p>„Biskupi już w ogóle nie funkcjonują jako autorytet społeczny, więc są teraz raczej w defensywie”</p></blockquote>
<p>&#8211; uważa teolog. I dodaje, że poza wszystkim istnieje duże prawdopodobieństwo, że Episkopat Polski jest głęboko podzielony, ale podziały ukrywa.</p>
<h3><strong>Najbogatsi przeżyją, reszta ulegnie zagładzie i żadne miłosierdzie nie pomoże</strong></h3>
<p>Tymczasem ludzie myślą to, co usłyszą, co podadzą im media, w tym systemowo zorganizowana propaganda w telewizji publicznej i będą powtarzać to, co im w telewizji powie Jarosław Kaczyński, a on mówił przecież o tym, że migranci przenoszą zarazki, odczłowieczając w ten sposób migrantów.</p>
<p>A problem jest tym większy, że przecież jesteśmy dopiero na początku wielkich migracji. Z tegorocznego raportu Banku Światowego wynika, że do 2050 r. około 216 mln osób może opuścić miejsce swojego zamieszkania z powodu nasilających się zmian klimatycznych. I jednym z miejsc na świecie, które najbardziej to odczują będzie Europa Wschodnia.</p>
<p>Jak poradzimy sobie z tą falą migracji, która dopiero wzbierze?</p>
<p>&#8211; Te zmiany nastąpią skokowo &#8211; uważa prof. Bartoś &#8211; i zaznacza, że czarne scenariusze mogą być jeszcze straszniejsze.</p>
<p>„Człowiek nie jest dobrym zwierzęciem, kiedy jest w stanie zagrożenia. Wtedy szaleje, rzuca się i może zrobić wszystko. I prawdopodobnie najbogatsi przeżyją, a reszta ulegnie jakiejś formie zagłady. I tu żadne miłosierdzie nie pomoże &#8211; mówi prof. Bartoś.</p>
<h3><strong>Klerycy są w seminarium demoralizowani, a „dobrzy” księża właśnie wymierają</strong></h3>
<p>Ale na razie jesteśmy przynajmniej kilka kroków przed takim scenariuszem. Niemniej stoimy już przed pytaniem, jak postępować z ludźmi, którzy szukają bezpieczniejszego miejsca do życia na świecie. Czy Kościół katolicki mógłby odegrać jakąś istotną rolę w asymilacji imigrantów, których będzie coraz więcej? To byłby też doskonały ruch marketingowy dla skompromitowanego Kościoła, jakiegoś rodzaju odrodzenie i powrót do niesienia pomocy i krzewienia wartości, pokazując swoje dobre oblicze.</p>
<p>„Kościół dzisiaj szuka dna, od którego mógłby się odbić i tego dna jeszcze nie widać &#8211; mówi prof. Bartoś. I jego zdaniem taka nowa rola Kościoła mogłaby być rzeczywiście dobrym pomysłem, szczególnie, że Kościół ma „sieć placówek”, a więc strukturę instytucjonalną prawdopodobnie większą niż Poczta Polska. Ale problemem jest to, kto w tym Kościele miałby to robić, bo Kościół przeżywa poważny kryzys kadr.</p>
<p>„Wokół parafii zawsze znajda się ludzie gotowi pomóc. Tylko nie ma tych ludzi po stronie kleru. Bo biskup nic nie rozkaże, on może pobierać podatki, ale będzie się śmiał tych nielicznych idealistycznych księży. A ci, nawet, jeśli przychodzą do seminarium z ideałami, przez sześć lat są demoralizowani” &#8211; mówi prof. Bartoś.</p>
<blockquote><p>&#8222;Poziom intelektualny, edukacyjny, socjalizacyjny polskiego kleru jest dziś bardzo niski&#8221;</p></blockquote>
<p>&#8211; uważa filozof.</p>
<p>I dodaje:</p>
<p>„Społecznie zaangażowani klerycy to jest margines, oni widziani są przez hierarchów jako naiwni gamonie, których lubi prasa liberalna. Był taki „gamoń”, ksiądz Kaczkowski. To są zresztą ostatnie kotwice, których trzymają się ci, którzy próbują udowadniać, że Kościół katolicki jeszcze coś znaczy. Taką kotwicą był też ksiądz Tischner czy arcybiskup Życiński. Ale przecież oni wszyscy już nie żyją. Powoli odchodzi pokolenie tych, którzy mieli dobry wizerunek, a zostają już tylko cinkciarze”.</p>
<h3><strong>Światełko w tunelu</strong></h3>
<p>A na to nakłada się system finansowy Kościoła katolickiego w Polsce.</p>
<blockquote><p>„To jest system z kieszeni do kieszeni, z ręki do ręki. To tworzy mafię, oligarchię finansową. I to przepisy państwowe, które uchwalono w latach 90. powodują, że w Kościele nie ma jakiejś przejrzystej księgowości. A tak przecież nie musiałoby być, bo już nawet we Włoszech czy w Niemczech Kościół jest instytucją zbiurokratyzowaną, a proboszcza ogranicza i kontroluje rada parafialna”</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi teolog.</p>
<p>Taka reforma organizacjo-strukturalna Kościoła na wzór niemiecki, zmiana systemu finansowania i wprowadzenie przejrzystej księgowości mogłoby być jakimś światełkiem w tunelu dla Kościoła w Polsce. I przywróceniem mu roli nośnika wartości uniwersalnych – dowodzi Bartoś.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Co może wyprowadzić nas z Unii? To, że polska klasa średnia uważa, że jest z Nowego Jorku. Andrzej Leder. Rozmawia: Agata Kołodziej</title>
		<link>https://forumibris.pl/co-moze-wyprowadzic-nas-z-unii-to-ze-polska-klasa-srednia-uwaza-ze-jest-z-nowego-jorku-andrzej-leder-rozmawia-agata-kolodziej/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Oct 2021 09:52:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Leder]]></category>
		<category><![CDATA[Gra w Klasy]]></category>
		<category><![CDATA[Gra w klasy IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[klasa średnia]]></category>
		<category><![CDATA[podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Raport IBRiS]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=2900</guid>

					<description><![CDATA[Dlaczego Polacy powszechnie uważają się za członków klasy średniej, choć wcale niekoniecznie do niej realnie należą? W kolejnym odcinku naszego...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Dlaczego Polacy powszechnie uważają się za członków klasy średniej, choć wcale niekoniecznie do niej realnie należą? W kolejnym odcinku naszego podcastu &#8211; wciąż w kontekście poświęconego klasowej autoidentyfikacji Polaków raportu IBRiS &#8222;Gra w klasy&#8221; &#8211; Agata Kołodziej rozmawia o tym z Andrzejem Lederem, filozofem i psychoterapeutą, autorem głośnej &#8222;Prześnionej Rewolucji&#8221;. Andrzej Leder poddaje polską klasę średnią zbiorowej psychoanalizie i jednocześnie odsłania jej specyficzną historię społeczną.</strong></p>
<h3>POSŁUCHAJ PODCASTU:</h3>
<p><iframe src="https://open.spotify.com/embed/episode/5X0EVr5hYGyitgvqf5U0qi?theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>W Polsce w latach 1939–1956 dokonała się rewolucja społeczna. Tylko Polacy o tym nie wiedzą. Nie uświadomili jej sobie. Przespali ją. Byli wobec niej bierni, byli jej przedmiotem, nie podmiotem &#8211; pisał w swojej książce nominowanej w 2015 r. do Nagrody Literackiej Nike prof. Andrzej Leder, filozof kultury, psychoterapeuta, profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk.</p>
<p>Ta rewolucja została przeprowadzona rękami innych, dokonał jej ktoś z zewnątrz, nie my sami, a polskie społeczeństwo przeżyło ją jakby we śnie. Wydarzyła się ona najpierw podczas okupacji hitlerowskiej i zagłady Żydów, a potem podczas komunistycznych reform struktury własności &#8211; również wprowadzonych przez siły wobec polskiego społeczeństwa zewnętrzne.</p>
<p>A zatem: stworzyła nas katastrofa i chaos. Katastrofa i chaos stworzyły klasę średnią.</p>
<p>Jaki był jej skutek? Awans społeczny stał się szeroko dostępny dla całych grup społecznych, zaczęła się budować nowa hierarchia społeczna, nowoczesne społeczeństwo. Tylko że to społeczeństwo, ta współczesna klasa średnia, która jest bezwolnym zwycięzcą procesów historycznych, te traumatyczne procesy wypiera ze świadomości. A przez to sama nie wie, kim właściwie jest.</p>
<blockquote><p>&#8222;Bardzo wielu ludzi niechętnie sięga do genealogii, do źródeł swoich współczesnych możliwości, a w związku z tym często legitymizuje swoją pozycję przez jakieś kompletnie wymyślone historie dotyczące np. przodków z Kresów, którzy byli ziemianami. Ta moda, która trwała jeszcze w latach 90. na wyszukiwanie sobie szlacheckich genealogii czy na budowanie dworków była tego bardzo dobrym przykładem”</p></blockquote>
<p>&#8211; wyjaśnia prof. Leder.</p>
<p>Drugą drogą legitymizacji jest zamiłowanie Polaków do sushi. „To jest taka próba udowodnienia sobie, że w ogóle nie jesteśmy stąd, przynależymy do jakiejś światowej elity, która niezależnie od tego, czy jest w Londynie, Paryżu czy w Warszawie, chodzi na sushi i jeździ na nartach w Alpach” &#8211; mówi prof. Leder.</p>
<p>Przy czym należy dodać, że kryzysy ostatnich lat trochę naruszyły dobre samopoczucie ludzi stosujących obie te strategie.</p>
<h4><strong>Kontruje nas tylko dworkowo-tępawy nacjonalizm</strong></h4>
<p>„Brak uznania dla XX wiecznej historii Polski powoduje, że wyobrażenie Polaków na swój własny temat jest bardzo często kompletnie oderwane od realiów. A to znowu oznacza, że nie bierze się też odpowiedzialności za wspólnotę, w której się żyje, za los społeczeństwa, w którym się funkcjonuje” &#8211; podkreśla profesor.</p>
<p>Odcięcie od przeszłości powoduje, że mamy bardzo słabe rozpoznanie swojego miejsca na świecie, a ideologia „toksycznego indywidualizmu” jest bardzo rozpowszechniona. To właśnie efektem tego jest fakt, że polska klasa średnia chce wysyłać dzieci na studia za granicę w dodatku z marzeniem, żeby tam już na zawsze zostały.</p>
<blockquote><p>„Jedyne, co tę klasę średnią kontruje, to dworkowo-tępawy nacjonalizm, który jest do jakiegoś stopnia odrażający. Nie ma niczego, co byłoby innym sposobem myślenia i poszukiwania jakiejś wspólnej tożsamości”</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi prof. Leder.</p>
<p>„Cała ta energia, trud, który jest wkładany w poszukiwanie wydumanej tożsamości zbudowanej na przodkach z Kresów albo na poczuciu bycia Nowojorczykiem w Polsce, dzieje się kosztem tu i teraz” &#8211; dodaje Leder.</p>
<p>„Myślę, że szczególne wielkomiejska klasa średnia kompletnie przegapiła negatywne konsekwencje transformacji, bo była zajęta swoją nowojorskością. I teraz boryka się z tymi negatywnymi konsekwencjami transformacji, które być może doprowadzą do wyjścia Polski z Unii Europejskiej. I w tym sensie, koszt nieświadomości klasy średniej jest bardzo duży.”</p>
<h4><strong>Niedofinansowanie ochrony zdrowia w Polsce to efekt pedagogiki lat 90</strong></h4>
<p>Ale jest też inna strona tej opowieści. To, że według raportu IBRiS &#8222;Gra w klasy&#8221; ponad 72 proc. Polaków obecnie czuje się klasą średnią, to oznacza, że do owej klasy raczej aspiruje, a niekoniecznie nią jest. I nawet, jeśli te aspiracje prowadzą człowieka ku rozwojowi, to jest to mobilizacja do sukcesu indywidualnego, rodzinnego &#8211; która niemal  nie bierze pod uwagę wspólnoty, w której się żyje. A niebranie pod uwagę dóbr wspólnych paradoksalnie obniża indywidualną jakość życia. Wystarczy spojrzeć na edukację czy służbę zdrowia.</p>
<blockquote><p>&#8222;Pozostaje pytanie, do czego my dziś wychowujemy dzieci? Bo wychowujemy do indywidualnego sukcesu, czego skutki widać choćby w protestach w sferze publicznej. A zmiana sposobu rozumienia dobra wspólnego wymaga bardzo głębokiej zmiany politycznej”.</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi prof. Leder.</p>
<p>&#8222;To, że PiS w Polskim Ładzie dewastuje samorządy, spotkało się z o wiele mniejszą krytyką komentatorów niż to, że chce klasie średniej zabrać mały procent dochodu, podnosząc składkę zdrowotną, na finansowanie ochrony zdrowia. To jest efekt pedagogiki lat 90.” &#8211; dodaje Leder.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
