<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Viktor Orban &#8211; Forum IBRiS</title>
	<atom:link href="https://forumibris.pl/tag/viktor-orban/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<description>Analizy, wnioski, wyniki badań opinii publicznej</description>
	<lastBuildDate>Thu, 27 Oct 2022 09:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://forumibris.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-Projekt-bez-nazwy-18-32x32.png</url>
	<title>Viktor Orban &#8211; Forum IBRiS</title>
	<link>https://forumibris.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy jedna książka może zdestabilizować cały region?</title>
		<link>https://forumibris.pl/czy-jedna-ksiazka-moze-zdestabilizowac-caly-region/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2022 14:03:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik Hejj]]></category>
		<category><![CDATA[Fidesz]]></category>
		<category><![CDATA[książka]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Ukraina]]></category>
		<category><![CDATA[Viktor Orban]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry na nowo]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forumibris.pl/?p=3788</guid>

					<description><![CDATA[„Zero-jedynkowe. Stawia się na to, że Rosja albo wygra, albo co najmniej nie przegra wojny” – węgierskie założenia po 24...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Zero-jedynkowe. Stawia się na to, że Rosja albo wygra, albo co najmniej nie przegra wojny” – węgierskie założenia po 24 lutym, w rozmowie z Esterą Flieger, opisuje Dominik Héjj, politolog (Instytut Europy Środkowej) i autor książki „Węgry na nowo. Jak Viktor Orbán zaprogramował narodową tożsamość”, który na co dzień wyjaśnia zawiłości węgierskiej polityki na twitterowym profilu @kropka_hu oraz pisze w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.</strong></p>
<h2>POSŁUCHAJ PODCASTU</h2>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/5jJehlS3usMwooxSrX1OlJ?utm_source=generator" width="100%" height="352" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W Forum IBRiS rozmawiamy o tym, w co gra Viktor Orbán, który utrzymuje że ostatnie wybory wygrał, choć był przeciwko niemu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jaką rolę w narracji Fideszu zajmuje przeszłość i czy nastąpił korekta kursu polskiej polityki zagranicznej do tej pory mocno zorientowanej na Węgry.</p>
<p><strong>„</strong>Wybrzmiewa, że Zachód angażując się w konflikt, doprowadził do tego, że ma on charakter globalny. Ukraina powinna się poddać – gdyby to zrobiła, nie byłoby inflacji i wzrostu cen energii<strong>”</strong> – Dominik Héjj przybliża słuchaczom i słuchaczkom Forum IBRiS  narrację liderów politycznych w Budapeszcie. <strong>„</strong>W węgierskiej świadomości kreowanej przez rząd Węgrzy są także ofiarami<strong>”</strong> – autor książki <strong>„</strong>Węgry na nowo<strong>”</strong> komentuje stosunek polityków znad Dunaju do nakładanych na Rosję sankcji.</p>
<h4>Na Węgrzech bez zmian</h4>
<p>Rozmówca Forum IBRiS przypomina, jaką rolę odegrało podczas  kampanii wyborczej w kwietniu tego roku straszenie przez Fidesz tym, że Węgrzy mogą zostać wysłani na front. Ponadto zauważa, że od mniej więcej dekady w Węgrzech o Ukrainie nie mówi się dobrze.  49 procent wyborców tej partii – Dominik Héjj powołuje się na badania opinii publicznej – za wybuch wojny obwinia&#8230; Stany Zjednoczone. Ale w węgierskiej polityce nic nie jest ani proste, ani oczywiste, bo ekspert zaznacza, że to wcale nie oznacza, iż  jest jednoznacznie pro-ukraińska jest opozycja.</p>
<p><strong>„</strong>W Austrii, Niemczech, Francji coś się zmieniło, na Węgrzech nie<strong>”</strong> – komentuje kurs polityki po 24 lutego Dominik Héjj. – <strong>„</strong>W ostatnim przemówieniu Viktor Orbán powiedział, że kiedy leciał do Moskwy negocjować pokój, Zachód nie chciał rozmawiać z Rosją. Próbuje w nowym układzie sił, który w jego ocenie powstanie, podnieść rolę Węgier, co paradoksalnie mu się udało, skoro przy każdym kolejnym pakiecie sankcyjnym rozmawiamy o tym, czy będzie weto Budapesztu<strong>”</strong>.</p>
<h4>Bez programu można wygrywać wybory</h4>
<p>Rozmówca Forum IBRiS zwraca uwagę, że opowieść węgierskiego rządu sprzedawana na co dzień obywatelom sypie się w jednym punkcie: inflacja na Węgrzech miała być w niej najniższa w całej Unii Europejskiej, tymczasem jest czwarta (miejsca na tym mało zaszczytnym podium zajmują państwa bałtyckie).</p>
<p>Fidesz  – pisze w swojej książce Dominik Héjj – od 2010 roku nie przedstawił nowego programu, a wygrywa kolejne wybory. – <strong>„</strong>Viktor Orbán mówi, że to kontynuacja i Węgrzy wiedzą za czym głosują. Coraz ciężej odpowiadać na pytanie, co dalej. Czwarty raz z rzędu  Fidesz wygrał, zdobywając większość konstytucyjną, a jednocześnie mając najsilniejszy mandat w historii. Trudno mówić jakie są dalsze cele tej polityki, poza utrzymaniem władzy<strong>”</strong> – komentuje Dominik Héjj, dodając, że Orban zapowiedział, iż jego partia rządzić będzie do 2060 roku, więc trzeba szykować na to kadry.</p>
<p><strong>„</strong>To, co się stało po 24 lutego, a więc co sprawiło, że jesteśmy po dwóch różnych stronach barykady nie wpływa na historię, a więc nie anuluje historycznych bliskich relacji polsko-węgierskich<strong>”</strong> – mówi rozmówca Forum IBRiS pytany o to, co po rosyjskiej agresji powinno zmienić się w polskiej polityce zagranicznej. <strong>„</strong>Nie powinno się tracić czujności, choćby ze względu na to, że nawet na forum UE działania Węgier są bardzo szybkie, obrotne i z sekundy na sekundę potrafią się zmienić<strong>”</strong>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Hejj: Węgrzy zostali oszukani. Zaraz przyjdą porażające długi, miliony eksmisji i rozmowy o huexicie</title>
		<link>https://forumibris.pl/hejj-wegrzy-zostali-oszukani-zaraz-przyjda-porazajace-dlugi-miliony-eksmisji-i-rozmowy-o-huexicie/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[Forum IBRiS]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2022 16:13:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Forum analiz]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Agata Kołodziej]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik Hejj]]></category>
		<category><![CDATA[sondaż IBRiS]]></category>
		<category><![CDATA[Viktor Orban]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://forum.ibris.pl/?p=3460</guid>

					<description><![CDATA[Jak to się stało, że jeden z najbardziej proeuropejskich krajów w Unii &#8211; bo takim według sondaży są Węgry &#8211;...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to się stało, że jeden z najbardziej proeuropejskich krajów w Unii &#8211; bo takim według sondaży są Węgry &#8211; po raz czwarty z rzędu wybrał polityka, który jest w Europie czarną owcą, za to chętnie puszcza oko do Władimira Putina? To nie stoi w sprzeczności, Węgrzy to konformiści – mówi w najnowszym odcinku podcastu Forum IBRiS w rozmowie z Agatą Kołodziej dr Dominik Hejj, politolog specjalizujący się tematyce węgierskiej, analityk, wykładowca akademicki i dziennikarz, redaktor naczelny portalu <a href="http://kropka.hu/" data-saferedirecturl="https://www.google.com/url?q=http://kropka.hu&amp;source=gmail&amp;ust=1649260436147000&amp;usg=AOvVaw3HZD87VWu0Ma613KJIYYcP">kropka.hu</a>.</p>
<h3>POSŁUCHAJ PODCASTU</h3>
<p><iframe style="border-radius: 12px;" src="https://open.spotify.com/embed/episode/11d6FLeGVLCUaVUCRRpO6V?utm_source=generator&amp;theme=0" width="100%" height="232" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Na Węgrach nie zrobi wrażenia, jak zostali okłamani podczas kampanii w sprawie cen gazu, który Orban miał kupować od Putina za 1/5 ceny, a okazało się to bajką na użytek strategii ws. Ukrainy. Wrażenie zrobić może dopiero paliwo z dnia na dzień drożejące z 6 do niemal 9 zł i groźba eksmisji dla kilku milionów Węgrów, kiedy skończy się wyborcze rozdawnictwo, a pieniądze z Brukseli nie dotrą – tłumaczy Hejj.</p>
<p>Węgry są jednym z najbardziej proeuropejskich krajów w Unii. Z badania Eurobarometr z 2022 r. wynika, że ochrona demokracji stanowi najwyższy priorytet dla jedenastu państw członkowskich. W tym gronie pośród Szwecji, Niemiec, Finlandii, Włoch, Danii, Austrii, Luksemburga, Malty, Polski i Czech są również Węgry.</p>
<p>Eurobarometr z lipca 2021 r. pokazuje, że Węgrzy są również bardziej niż Polacy przychylni wejściu do strefy euro. 56 proc. Polaków jest za, podczas gdy poparcie wśród Węgrów sięgało aż 69 proc.</p>
<p>I jeszcze Eurobarometr z października 2020 r. dotyczący poczucia bycia obywatelem Unii Europejskiej. Na poziomie krajowym najwyższe wyniki odnotowano w Irlandii i Luksemburgu (po 89 proc.), w Polsce to 83 proc., natomiast Węgrzech 80 proc., podobnie jak w Portugalii i Danii.</p>
<p>Jak to możliwe, że proeuropejskie społeczeństwo wybrało proputinowskiego polityka i to po raz czwarty z rzędu?</p>
<blockquote><p>„Do tego obrazu trzeba jeszcze dodać, że w badaniach sondażowych większość Węgrów chce zmiany rządu. W obecnych realiach węgierskich trudno wierzyć sondażom”</p></blockquote>
<p>&#8211; mówi dr Dominik Hejj.</p>
<p>I dodaje, że choć lubimy przyrównywać Polskę do Węgier, to pułapka, bo struktura socjodemograficzna tych krajów jest zupełnie inna.</p>
<h3><strong>Czas na rozmowy o huexicie</strong></h3>
<p>„Przed ostatnimi wyborami przekaz zdominowała wojna, Viktor Orban porzucił na jej rzecz nawet antyunijny przekaz. Ale o ile do wyborów uważałem, że szanse na wprowadzenie do debaty publicznej tematu huexitu jest niemożliwe, to po niedzieli mam niemal przekonanie, że ten temat zaraz wejdzie &#8211; niekoniecznie po to, żeby z Unii od razu wyjść” &#8211; mówi dr Hejj.</p>
<p>„Zresztą, jak popatrzeć na wskaźniki, które mówią o poczuciu obywateli, czy Unia ich krajowi coś dała, to one maleją ze względy na propagandę w węgierskich mediach. Teraz nie mam żadnej wątpliwości &#8211; skala bardzo skutecznego prania mózgów, jakiej dopuszczają się węgierskie media, patrząc choćby po przekazie wojennym, jest taka, że badania Eurobarometru będą sobie żyły w oderwaniu od węgierskiej rzeczywistości. Rząd nigdy się tymi wskaźnikami nie przejmował, a proces obrzydzania UE trwa co najmniej od 2013 r.” &#8211; podkreśla dr Hejj.</p>
<p>Po co zatem wprowadzać temat huexitu, skoro wcale nie chodzi o to, by realnie do niego doprowadzić? Chodzi o węgierski Krajowy Plan Odbudowy, który nie został przyjęty przez Brukselę, podobnie jak ten polski &#8211; podkreśla dr Hejj. A Węgrzy bardzo potrzebują tych pieniędzy &#8211; częściowo przez skutki pandemii, częściowo przez przedwyborcze rozdawnictwo.</p>
<p>Owe rozdawnictwo miało wielki rozmach. Orban w przedwyborczym przekupstwie nie tylko zamroził oprocentowanie kredytów mieszkaniowych, ceny podstawowych produktów spożywczych: mąki pszennej, mleka, cukru, oleju słonecznikowego, udźców wieprzowych i piersi z kurczaka, ceny paliw, opóźnił podwyżki cen gazu i elektryczności, ale też wypłacił dodatkowe emerytury, a rodzicom zwrócił podatek dochodowy.</p>
<blockquote><p>„Wskaźnik długu publicznego w stosunku do PKB jest dziś na poziomie z 2012 r. Po tym, jak w ciągu zaledwie roku wystrzelił o 15 pkt proc. To porażające”</p></blockquote>
<p>&#8211; podkreśla dr Hejj.</p>
<p>Analityk uważa, że jeśli Viktor Orban nie porozumie się z Komisją Europejską, będzie musiał pójść trochę ostrzej &#8211; dlatego ktoś z jego otoczenia &#8211; nie on sam &#8211; wyciągnie temat huexitu.</p>
<p>A opozycja? Orban ma taką przewagę w parlamencie, że opozycja mogłaby przez kolejne cztery lata nie przychodzić do pracy &#8211; uważa dr Hejj.</p>
<h3><strong>Ukraińcy mieliby strzelać do Węgrów? </strong></h3>
<p>85 proc. Polaków jest za rezygnacją z kupowania rosyjskiego gazu, ropy i węgla, nawet jeśli będzie oznaczało to podwyżki cen &#8211; wynika z najnowszego sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM. I to mimo, że lęki wojenne w nas tkwią mocno.</p>
<p>Po ataku Rosji na Ukrainę 63 proc. badanych obawiało się, że Rosja może zaatakować również Polskę, a 74 proc. obawiało się o bezpieczeństwo, 46 proc. badanych obawiało się, że trudnej będzie naleźć pracę z powodu napływu uchodźców, a 60 proc. obawiało się, że trudniejszy będzie dostęp do służby zdrowia z tego powodu.</p>
<p>Czy Węgrzy, skoro media ograniczają im dostęp do informacji o wojnie, nie mają tych lęków na niższym poziomie? A tym samym temat wojny w kształtowaniu polityki nie powinien być mniej znaczący?</p>
<blockquote><p>„Ja wolę płacić więcej za paliwo i mieć poczucie życia w państwie, które jest przyzwoite i moralnie stoi po właściwej stronie niż być jakkolwiek częścią tamtego węgierskiego porządku, mimo własnej węgierskiej narodowości”</p></blockquote>
<p>&#8211; wyznaje dr Hejj.</p>
<p>„Temat wojny na Węgrzech został tak obrzydliwie wykorzystany, że to aż nie do uwierzenia. I choć w sondażach nie było widać, żeby ludzi ruszał ten temat, można było odnieść wrażenie, jakby ta wojna toczyła się w Sudanie, Syrii, czy gdzieś na końcu świata, a nie u granic kraju, bo przekaz Orbana był taki: to nie jest nasza wojna, a oni &#8211; opozycja &#8211; chcą, żebyśmy się stali jej częścią, chcą, żeby nas rozstrzelali. Kto? Przekaz sugeruje, jakby to mieli zrobić Ukraińcy.” &#8211; wyjaśnia dr Hejj.</p>
<h3><strong>Węgrzy zostali oszukani, ale problem pojawi się dopiero, jak kilku milionom ludzi zagrozi eksmisja</strong></h3>
<p>A na to nakłada się wątek gospodarczy. „Współpracę z Rosją sprzedawało się jako możliwość zakupu taniego gazu, prądu i straszono tym, jak bardzo wzrosną ceny w razie przeciwstawienia się Rosji. A już we wtorek po wyborach pojawiła się informacja, że to było kłamstwo, bo Węgrzy wcale nie płacą 1/5 ceny rynkowej gazu, jak ich przekonywano w kampanii wyborczej, ale pełną stawkę” &#8211; podkreśla analityk.</p>
<p>Czy to nie doprowadzi społeczeństwa do buntu? Według politologa, nie, „Fidesz nie będzie miał specjalnej potrzeby się z tego tłumaczyć ludziom, którzy na fakturach i tak mają informację, że będą płacić mniej i lubią relatywizować rzeczywistość” &#8211; mówi dr. Hejj.</p>
<p>Czy nie skończą tego jednak robić, kiedy te wszystkie programy rozdawnicze rozpoczęte w kampanii wyborczej, wygasną?</p>
<p>„To jest pytanie, jak długo uda się kupować głosy. Przykładowo 15 maja cena paliwa wzrośnie w przeliczeniu z 6.10 zł na 8.45 zł &#8211; to będzie szok. Ale to też pytanie o tzw. złe kredyty. Od marca 2020 r. obowiązuje bowiem na Wegrzech moratorium na niespłacanie kredytów, które dziś obejmuje głównie emerytów i rodziny z dziećmi. Kiedy się skończy, poziom złych kredytów jest tak wysoki, że kilku milionom Węgrów może grozić eksmisja. To jest katastrofa, to wszystko może potwornie uderzyć w Węgry &#8211; mówi dr Hejj.</p>
<p>I jednocześnie zaznacza, że jedyny powód, dla którego Węgrzy czasem wychodzą na ulice protestować, to kwestie wyłącznie finansowe, nigdy polityczne.</p>
<h3><strong>Nowa węgierska tożsamość</strong></h3>
<p>To zresztą kwestia tego, że bierność jest cechą narodową Węgrów. „Narodowy pragmatyzm, czy też konformizm polega na powrocie do komunistycznego przywódcy Jánosa Kádára &#8211; wszystko macie, możecie jeździć na wakacje, robić co zechcecie, tylko się nie wychylajcie, nie protestujcie, a będzie wam dane. Nie musicie o niczym myśleć, nawet system edukacji czy traktowania wyborców przez Fidesz i przed media pokazuje, że tam nie ma przestrzeni na własne myślenie, nie można dopuścić do tego, by człowiek miał jakiekolwiek pole do własnej refleksji &#8211; mówi analityk.</p>
<p>Na to nakłada się polityka wstawania z kolan &#8211; pokazanie Węgrom, że nie są bierni, może są niewielkim, nielicznym krajem, ale Europa musi się z nim liczyć. Efekt? Nowa węgierska tożsamość, nad którą Viktor Orban pracuje od lat.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
