W najnowszym badaniu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych zapytano respondentów „jak Polska ogólnie radzi sobie z sytuacją oraz konsekwencjami wojny w Ukrainie”. Sondaż przeprowadzono na zlecenie „Rzeczpospolitej”.

Zdecydowana większość – ponad 70 procent osób uważa, że „raczej” sobie radzimy. 14,4 proc. jest zdania, że zdecydowanie dobrze sobie radzimy, a 7 proc. respondentów – że jednak nie dajemy rady. 8 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

 

Najstarsza grupa badanych aż w 31 proc. uważa, że ze skutkami wojny radzimy sobie „zdecydowanie dobrze”. Młodsi ankietowani są ostrożniejsi w tych ocenach. Większość pozostaje na stanowisku, że „raczej” sobie radzimy, a grupa ta jest spora – 87 proc. w przypadku trzydziestolatków (30-39 lat).

Zdaniem 92 proc. osób o poglądach prawicowych zdajemy test w obliczu agresji Rosji na Ukrainę. To zsumowany odsetek badanych, które uważają że „raczej” i „zdecydowanie” sobie radzimy. W przypadku osób o poglądach lewicowych uważa tak 81 proc. ankietowanych, a centrowych – 78 proc.

Badani raczej nie oczekują, że państwo będzie płacić

Kolejne pytanie jakie zadał IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” odnosiło się do kwestii wypłaty środków pieniężnych dla tych, którzy przyjęli pod swój dach uchodźców z Ukrainy.

13,2 proc. respondentów odpowiedziało, że „zdecydowanie” nie powinno się tego robić, 34,1 proc., że „raczej” nie. „Zdecydowanie” powinno – tak uznało 8,5 proc. ankietowanych, a „raczej” powinno – 35,7 proc.

O konieczności pomocy finansowej państwa częściej mówią kobiety – 47 proc., w stosunku do 42 proc. mężczyzn oraz osoby najstarsze – siedemdziesięciolatkowie i starsi aż w 78 proc. uważają, że państwo powinno pomagać finansowo w goszczeniu uchodźców.

Sondaż na zlecenie „Rzeczpospolitej” Instytut Badań Rynkowych i Społecznych przeprowadził 4-5 marca 2022 roku na próbie n=1000, metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).